
Gdańsk: 16 stycznia wyrok w procesie odwoławczym twórcy Amber Gold
Sąd Okręgowy w Gdańsku 16 stycznia wyda wyrok w procesie odwoławczym twórcy Amber Gold Marcina P., oskarżonego o opóźnienia we

Sąd Okręgowy w Gdańsku 16 stycznia wyda wyrok w procesie odwoławczym twórcy Amber Gold Marcina P., oskarżonego o opóźnienia we

Raport końcowy z prac sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold powinien zostać opublikowany w pierwszej połowie 2019 roku; nie można wykluczyć przesłuchań kolejnych świadków – oświadczyła w rozmowie z PAP szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS).

W tym roku nie poznamy raportu z prac komisji śledczej ds. Amber Gold. Wiceszef komisji poseł Jarosław Krajewski poinformował, że komisja zrobi to w przyszłym roku. Wyjaśnił, że powodem opóźnienia są nowe materiały, z którymi trzeba się zapoznać.

W lutym 2019 r. przed Sądem Okręgowym w Gdańsku może zakończyć się proces ws. afery finansowej Amber Gold. Sąd przesłuchał już wszystkich świadków, którzy mogli osobiście się stawić. Proces dwojga oskarżonych, twórców Amber Gold, trwa od marca 2016 r.

Zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych związanych z postępowaniami dotyczącymi Amber Gold i powiązanych z nią spółek, usłyszały w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi trzy urzędniczki z Pierwszego Urzędu Skarbowego w Gdańsku oraz dwie z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Raport komisji śledczej ds. Amber Gold powinien być gotowy na przełomie roku – zapowiedział w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” wiceprzewodniczący tej komisji Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15).

Można było mieć wrażenie, że (…) oto znaleźliśmy się w realiach i dekoracjach państwa Trzeciego Świata. Patrzymy na premiera, który w pewnym momencie pokazuje, że w jakiś sposób został zraniony, dotknięty i że komisja, wywołując postać jego syna, w jakiś sposób czyni coś niestosownego – mówiła we wtorkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja medioznawca i ekspert KRRiT dr Hanna Karp.

Komisja śledcza ds. Amber Gold sobie poradziła; słabość państwa w czasach gdy premierem był Donald Tusk została obnażona – ocenił we wtorek przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki. Według niego „trudno było oczekiwać”, że Tusk przyzna się przed komisją do własnych błędów.

Przesłuchanie b. premiera i szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska było konieczne i obowiązkowe; pokazało, że nie panował on nad tym, co działo się w państwie – powiedziała w poniedziałek zasiadająca w komisji śledczej Amber Gold posłanka PiS Iwona Arent.

Rolą premiera nie jest sugerowanie służbom i prokuraturze, jak postępować – mówił przed komisją śledczą ds. afery Amber Gold Donald Tusk. Były premier nie widział błędów państwa w związku z aferą finansową, w której tysiące Polaków straciło swoje oszczędności. Według komisji, ostrzeżenie o zagrożeniu piramidą finansową mogło trafić do opinii publicznej znacznie wcześniej.

„Donald Tusk nie chce dociekać i wchodzić w meritum, bo wie, że cokolwiek merytorycznie się wejdzie głębiej, to widać, jak bardzo go to politycznie obciąża” – powiedział na antenie Radia Maryja podczas audycji „Aktualności dnia” politolog prof. Mieczysław Ryba.

Prace komisji śledczej ds. Amber Gold jednoznacznie pokazały, że Donald Tusk nie zdał egzaminu i nie poradził sobie z rządzeniem takim dużym państwem jak Polska – oświadczyła szefowa komisji Małgorzata Wassermann po przesłuchaniu byłego premiera.
