fot. PAP/Piotr Nowak

Z. Boniek: A. Nawałka kończy pracę z reprezentacją z podniesionym czołem i wielkim sukcesem

Rozmawiałem z Adamem przez ostatnie dni. Była chęć naszej dalszej współpracy. Miałem nawet przygotowany dla niego aneks przedłużający umowę. Natomiast kiedy to wszystko przemyśleliśmy sobie doszliśmy do wniosku, że musielibyśmy w tym samym gronie stawić czoła wielu problemom. […] Na pewno Nawałka kończy misję z reprezentacją z podniesionym czołem i wielkim sukcesem mówił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.


We wtorek Adam Nawałka oficjalnie pożegnał się z reprezentacją Polski. Na stanowisku selekcjonera kadry pozostanie już tylko do 30 lipca.

Rozmawiałem z Adamem przez ostatnie dni. Była chęć naszej dalszej współpracy. Miałem nawet przygotowany dla niego aneks przedłużający umowę. Natomiast kiedy to wszystko przemyśleliśmy sobie, jako przyjaciele doszliśmy do wniosku, że musielibyśmy w tym samym gronie stawić czoła wielu problemom. Na pewno reprezentacja wymaga kilku korekt. Na pewno należy do tego podejść z nowym entuzjazmem. Miałem nadzieję, że damy sobie radę we dwóch, zadecydowaliśmy jednak, że po 30 lipca będę szukał nowego trenera – przyznał Zbigniew Boniek.

Adam Nawałka przejął drużynę narodową w październiku 2013 roku. Od tego czasu poprowadził ją łącznie w pięćdziesięciu meczach, awansując z nią do Euro 2016 i mistrzostw świata 2018.

Pamiętam, kiedy przedstawiałem Adama Nawałkę w roli selekcjonera kadry. Wszyscy z umiarkowanym pesymizmem patrzyli na przyszłość polskiej piłki, bo wychodziliśmy z bardzo trudnej sytuacji. Byliśmy w okresie trzechczterech lat, gdzie brakowało jakichkolwiek sukcesów. Zastanawiałem się, kogo wybrać szkoleniowcem reprezentacji. Wydaje mi się, że moja intuicja skierowała mnie do Adama i muszę powiedzieć, że wywiązał się z tej roli znakomicie. Teraz, kiedy nasza współpraca się zakończyła, na pewno wychodzi z tego z podniesionym czołem i wielkim sukcesem – zaznaczył szef związku.

Jak dodał, na biurku ma już sześć-siedem CV kandydatów na nowego trenera biało-czerwonych. Na razie jednak jeszcze nie wie, czy pójdzie w stronę polską, czy obcokrajowca.

Nie miałem żadnej opcji B. Nie jestem człowiekiem, który z jednym kandydatem rozmawia, a za plecami myśli o kimś innym. Jestem przekonany, że dokonamy dobrego wyboru. Zadaniem, który postawimy przed nowym selekcjonerem, będzie awans na Euro 2020. Ligę Narodów traktujemy w kategoriach przygotowań do tego celu, abyśmy w marcu przyszłego roku mieli mocny zespół. Oczywiście, z niczego nie zrezygnujemy. Z Portugalią i Włochami chcemy zagrać jak równy z równym. Będzie to sześć fajnych meczów. Myślę, że wszyscy będą mogli na to z optymizmem patrzeć i przyglądać się, jak reprezentacja od nowa rośnie – akcentował Zbigniew Boniek.

Nowy szkoleniowiec biało-czerwonych zadebiutuje 7 września spotkaniem z Włochami w Bolonii w ramach nowopowstałej Ligi Narodów. W grupie Polacy zmierzą się również z Portugalią.

Sport.RIRM

drukuj