fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Wielki mecz w Paryżu, PSG lepsze od Barcelony

W najciekawszym spotkaniu 2. kolejki fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów Paris Saint-Germanin pokonało przed własną publicznością Barcelonę 3:2. Na trafienia Luiza, Verratti’ego i Matuidi’ego „Duma Katalonii” odpowiedziała jedynie golami Messiego oraz Neymara.

Przed dwoma tygodniami mistrzowie Francji zaledwie zremisowali z Ajaxem Amsterdam 1:1. Wymęczone zwycięstwo nad APOEL-em odniosła Blaugrana, która objęła wówczas prowadzenie w tabeli grupy F. Dzisiejszy pojedynek miał dać odpowiedź w jakiej formie są aktualnie wicemistrzowie Hiszpanii, którzy na ligowym podwórku nie mieli jeszcze okazji mierzyć się z krajowymi potęgami z Madrytu. Siedemnaście zdobytych bramek robi wrażenie, jednak zostały one zdobyte w starciach z niżej notowanymi rywalami.

Dzisiejszy mecz we wspaniałym stylu rozpoczęli gospodarze. Już w 10. minucie po dośrodkowaniu Lucasa z rzutu wolnego, futbolówkę w szesnastce opanował David Luiz. Brazylijczyk przymierzył lewą nogą i wyprowadził swój zespół na prowadzenie, pokonując bezradnego ter Stegena. Na odpowiedź Katalończyków nie trzeba było długo czekać. Po fantastycznej wymianie podań Iniesta zagrał do Lionela Messiego, a ten strzałem z pierwszej piłki pokonał golkipera paryżan. Salvatore Sirigu skuteczną interwencją popisał się chwilę później, gdy zatrzymał kolejną ekwilibrystyczną próbę Argentyńczyka.

W 26. minucie na prowadzenie znowu wyszli zawodnicy PSG. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Thiago Motta, a w polu karnym najlepiej zachował się Marco Verratti, który głową umieścił futbolówkę w siatce Barcelony. Do końca pierwszej połowy Blaugranie wyraźnie brakowało pomysłu na grę, a agresywnie grający mistrzowie Francji wydawali się kontrolować sytuację na boisku.

Początek drugiej odsłony przyniósł aktywną postawę duetu Pastore – Cavani. Autorem kolejnego trafienia dla gospodarzy był jednak Blaise Matuidi, który dostawił nogę po dośrodkowaniu van der Wiela. Wicemistrzowie Hiszpanii wyraźnie nie radzili sobie z wrzutkami paryżan, mimo to nie zamierzali łatwo oddać rywalom trzech punktów. Cień nadziei w serca katalońskich kibiców wlał w 56. minucie Neymar, wykorzystując zagranie Daniego Alvesa.

Chwilę później mogło być już po meczu. Obrońców Barcelony ośmieszył Javier Pastore, jednak uderzył prosto w dobrze ustawionego ter Stegena. Ożywienie w ofensywne poczynania „Dumy Katalonii” wnieść miało pojawienie się na murawie Munira. Groźnie pod bramką Sirigu zrobiło się dopiero w ostatnim kwadransie. Najpierw strzał Jordi Alby wślizgiem zatrzymał Marquinhos. W 85. minucie piłka odbiła się od słupka po próbie Munira.

Wynik ostatecznie nie uległ już zmianie, a PSG nieoczekiwanie pokonało u siebie Katalończyków 3:2. Po dwóch kolejkach paryżanie mają na swoim koncie 4 oczka i plasują się na pierwszym miejscu w grupie F. Barcelona jest druga ze stratą punktu do lidera.

Paris Saint-Germain – FC Barcelona 3:2 (2:1)
D. Luiz 10’ M. Verratti 26’ B. Matuidi 54’ – L. Messi 12’ Neymar 56’

PSG: Sirigu – van der Wiel, Marquinhos, Luiz, Maxwell – Motta, Verratti (71’ Cabaye), Matuidi – Pastore (86’ Chantome), Cavani, Lucas (90+1’ Bahebeck).

Barcelona: ter Stegen – Alves (83’ Ramirez), Mascherano, Mathieu, Alba – Rakitić (69’ Xavi), Busquets, Iniesta – Pedro (62’ Munir), Messi, Neymar.

Sport/RIRM

drukuj