fot. facebook.com

Transfery. Kamil Glik piłkarzem Monaco, Milik i Zieliński łączeni z Napoli

Przenosiny Macieja Rybusa do Olympique’u Lyon były tylko początkiem transferowej karuzeli z udziałem biało-czerwonych. W poniedziałek otoczenie zmienił Kamil Glik, który w barwach Torino FC występował od 2011 roku. Nowym pracodawcą 28-latka jest AS Monaco.


Od 2001 roku tytuł najdroższego Polaka w historii należał do Jerzego Dudka. Ściągnięcie zawodnika z Rotterdamu kosztowało wtedy Liverpool 7,4 mln euro. Zdecydowanie więcej pieniędzy musieli wyłożyć na stół włodarze Paris Saint-Germain. Choć kwota, za jaką barwy Sevilli opuścił Grzegorz Krychowiak, nie została ujawniona, nieoficjalnie mówi się o 26 mln euro. Rąbka tajemnicy odsłonił nieco prezydent Jose Castro, twierdząc, że suma, jaka wyląduje na koncie Andaluzyjczyków, będzie bliska 40 mln euro.

Za wielkie pieniądze w poniedziałek barwy klubowe zmienił Kamil Glik. Filar defensywy reprezentacji Polski opuścił Torino FC i przeniósł się do AS Monaco. Trzecia drużyna francuskiej Ligue 1 zapłaciła za byłego obrońcę m.in. Piasta Gliwice 11 mln euro. Glik związał się z nowym pracodawcą czteroletnim kontraktem. W tym czasie będzie zarabiał ok. 1,5 mln euro za sezon.


Dotychczasowy kapitan Torino FC w pięknym stylu rozstał się ze swoimi kibicami. W liście skierowanym do władz i sympatyków klubu podkreślił, że opuszczając Toro odchodzi z wielkiej rodziny, która zawsze była dla niego drugim domem.

Nigdy nie zapomnę tych pięciu sezonów, w trakcie których osiągnęliśmy wspaniałe rezultaty. Wspólnie wzrastaliśmy. Dziękuję Wam, ponieważ zawsze darzyliście mnie ogromnym szacunkiem i naturalnym było dla mnie odwzajemnienie tych uczuć. Wybrałem Monaco z wielu powodów. Jednym z nich – nie przeczę – jest bliskość do Turynu; miasta, które pozostanie częścią życia mojego i mojej rodziny – napisał Kamil Glik.

Dotychczasowy kapitan zaapelował do kibiców: „Zawsze bądźcie z drużyną”. Deklarował, że na zawsze pozostanie wielkim fanem Torino.

Przeprowadzka Kamila Glika do AS Monaco to nie koniec transferowych emocji z udziałem biało-czerwonych. Głośno mówi się o zainteresowaniu SSC Napoli Arkadiuszem Milikiem i Piotrem Zielińskim, zaś Kamila Grosickiego obserwuje Everton FC. Cracovię tego lata może opuścić Bartosz Kapustka, który ma szansę stać się najdroższym piłkarzem Ekstraklasy.

Sport.RIRM

drukuj