Tenis. Iga Świątek znalazła się w składzie na turniej finałowy Billie Jean King Cup
Magdalena Fręch, Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa oraz Iga Świątek – tak będzie prezentować się skład reprezentacji Polski na turniej finałowy Billie Jean King Cup, który odbędzie się w dniach 13-20 listopada. O uczestnictwie w zawodach wiceliderka światowego rankingu poinformowała w mediach społecznościowych.
Polski Związek Tenisowy skład na turniej Billie Jean King Cup ogłosił już we wrześniu. Znalazło się w nim cztery zawodniczki – Magdalena Fręch, Magda Linette, Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa. Pozostawiono więc jedno wolne miejsce, które zostało właśnie zajęte przez Igę Świątek, o czym raszynianka poinformowała w serwisie X.
„Widzimy się w Maladze! Cieszę się, że mogę dziś dać Wam znać, że zagram w finałach Billie Jean King Cup. Bardzo się cieszę, że będę mogła zagrać dla swojego kraju i jak zawsze z dumą reprezentować Polskę. Razem z całą ekipą damy z siebie wszystko i po prostu zagramy najlepiej, jak możemy. Liczę, że będziecie oglądać i nam kibicować. Do zobaczenia!” – napisała Iga Świątek w serwisie X.
🎾 Widzimy się w Maladze! Cieszę się, że mogę dziś dać Wam znać, że zagram w finałach Billie Jean King Cup. Bardzo się cieszę, że będę mogła zagrać dla swojego kraju i jak zawsze z dumą reprezentować Polskę. Razem z całą ekipą damy z siebie wszystko i po prostu zagramy najlepiej… pic.twitter.com/E6hTpv8nTb
— Iga Świątek (@iga_swiatek) October 22, 2024
Obecnie raszynianka zajmuje drugie miejsce w rankingu WTA. W ostatnim zestawieniu straciła pozycję liderki na rzecz Białorusnki Aryny Sabalenki. Spośród pozostałych reprezentantek Polski najwyżej sklasyfikowana jest Magdalena Fręch (24. lokata). Magda Linette jest 41, Maja Chwalińska 171., a Katarzyna Kawa 252.
Billie Jean King Cup rozegrany zostanie w dniach 13-20 listopada. Pierwszego dnia turnieju „Biało-Czerwone” zmierzą się z Hiszpankami. Mecz będzie się składał z dwóch pojedynków singlowych i jednego deblowego. Wygrany tej pary zmierzy się w ćwierćfinale z Czeszkami, które otrzymały „wolny los”.
Sport.RIRM



