fot. PAP/NTB

Skoki narciarskie. Marius Lindvik mistrzem świata w lotach narciarskich. Jakub Wolny tuż za pierwszą dziesiątką

Marius Lindvik zwycięzcą rozgrywanych w norweskim Vikersund mistrzostwach świata w lotach narciarskich. Reprezentant gospodarzy w ostatecznym rozrachunku wyprzedził Słoweńca Timiego Zajca oraz Austriaka Stefana Krafta. Najlepszy z Polaków – Jakub Wolny – uplasował się na 11 pozycji.


Tytułu mistrza świata w lotach bronił Karl Geiger, który okazał się najlepszy w zawodach rozegranych pod koniec 2020 roku w słoweńskiej Planicy. Wielką niewiadomą stanowiły możliwości polskich skoczków. Dość niespodziewanie poza czteroosobową kadrą Polski na konkurs indywidulny znalazł się Dawid Kubacki. Swoją szansę otrzymał Jakub Wolny, który w tym sezonie radził sobie dotychczas słabo.

Po pierwszym dniu rywalizacji w MŚ w lotach na prowadzeniu znajdował się Marius Lindvik. Norweg, który poleciał na 232,5 m oraz 226,5 m, o nieco ponad 6 punktów wyprzedzał Stefana Krafta. Na trzecim miejscu plasował się Domen Prevc. Niestety, Polacy spisali się przeciętnie. Najlepszy z biało-czerwonych okazał się Wolny, który po próbach na 219 oraz 197 metrów zajmował 12 pozycję. W czołowej „20” znalazł się również Piotr Żyła (19 miejsce po lotach na 215 oraz 187 metrów). Dopiero 21 pozycję zajmował Kamil Stoch, a do finałowych serii awansował również Paweł Wąsek (29 lokata).

Drugi dzień rywalizacji indywidualnej w Vikersund rozpoczął się od dobrych prób Polaków. Dalekie loty Stocha i Żyły sprawiły, że po trzech seriach na miejscach 11,12 i 13 mieliśmy trzech biało-czerwonych. Swoją pozycję nieco poprawił również Wąsek. Niestety, ostatnia seria konkursowa przyniosła ponownie rozczarowanie. Stoch zepsuł swoją próbę (175,5 metra) i spadł aż na 22 pozycję. Lepiej zaprezentował się Żyła, ale i on obsunął się w klasyfikacji końcowej, plasując się na 15 pozycji. Bardzo dobrze zaprezentował się natomiast Jakub Wolny, który poleciał na 221,5 metra, co pozwoliło mu utrzymać 11 miejsce w konkursie.

Dużo emocji przyniosła walka o miejsca na podium. Wyzwanie rywalom rzucił Timi Zajc, który uzyskał aż 235,5 metra. Słoweniec rzutem na taśmę zdołał wyprzedzić Stefana Krafta, który lądował na 213 metrze. Prowadzenie utrzymał Lindvik, który w swoim ostatnim konkursowym skoku osiągnął 224,5 metra. Tym samym Norweg do mistrzostwa olimpijskiego na dużej skoczni w Pekinie dopisał sobie triumf w mistrzostwach świata w lotach narciarskich.

Przed skoczkami jeszcze konkurs drużynowy z udziałem siedmiu ekip. Polacy wystąpią w składzie Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Jakub Wolny.

Sport.RIRM

 

drukuj