fot. PAP/EPA

Serie A. Roma traci punkty, bez bramek w derbach Mediolanu

AS Roma zaledwie zremisowała u siebie z Atalantą Bergamo 1:1 w meczu 31. kolejki włoskiej Serie A. Tym samym podopieczni Rudiego Garcii nie wykorzystali okazji do wyprzedzenia w tabeli odwiecznego rywala Lazio Rzym. Podział punktów zanotowano również w Mediolanie, gdzie Inter zmierzył się z AC Milanem.


AS Roma Atalanta Bergamo 1:1 (1:1)
Francesco Totti 3′(k.) – German Denis 23′(k.)

Gracze Romy po udanej pierwszej części sezonu wyraźnie wyhamowali. W ostatnich tygodniach przeważnie remisowali swoje mecze. Słabość Giallorossich wykorzystało Lazio, które wyprzedziło lokalnych rywali w ligowej tabeli. Do dwóch wygranych w trzech ostatnich kolejkach kibice liczyli jednak na to, że ta zła passa w końcu dobiegnie końca.

Mecz z Atalantą zaczął się znakomicie dla rzymian. Gospodarze już w 3. minucie wyszli na prowadzenie, dzięki trafieniu Francesco Tottiego z rzutu karnego. Dla kapitana Romy było to 241. trafienie w historii jego występów w lidze włoskiej. Goście wyrównali jeszcze przed przerwą. W 23. minucie w polu karnym faulował Davide Astori, a jedenastkę na gola dla ekipy z Bergamo zamienił German Denis. W drugiej połowie zawodnicy Rudiego Garcii próbowali zdobyć zwycięską bramkę, ale ich wysiłki nie przyniosły rezultatu. W efekcie Roma ma 58 punktów, czyli tyle, ile Lazio i nadal zajmuje trzecie miejsce.

***

Roma: De Sanctis – Torosidis (Doumbia 83′), Yanga-Mbiwa, Astori, Holebas – Paredes (Keita 57′), Nainggolan – Florenzi, Ljajic, Iturbe (Ibarbo 57′) – Totti

Atalanta: Sportiello – Benalouane, Stendardo, Masiello, Dramé – Estigarribia, Carmona, Baselli (Migliaccio 58′), Gomez – Emanuelson (Moralez 65′) – Denis (Bianchi 81′)


Inter Mediolan AC Milan 0:0

Bardzo ważne spotkanie odbyło się w Mediolanie. Zarówno Inter, jak i Milan w tym sezonie zawodzą, ale przed tym starciem nadal miały nadzieję na zajęcie miejsca premiowanego udziałem w Lidze Europejskiej. Z tego też powodu obie drużyny nie mogły sobie pozwolić na porażkę.

Derbowe starcie obfitowało w emocje i kontrowersje. W 29. minucie piłkę do siatki Interu skierował Alex, ale sędzia dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy arbiter podjął słuszną decyzję. W drugiej połowie kibice na San Siro zobaczyli aż dwie nieuznane bramki. Najpierw golkipera Milanu pokonał Rodrigo Palacio, jednak tym razem prowadzący to spotkanie arbiter słusznie nie zaliczył tego trafienia. Okazało się bowiem, iż dogrywający piłkę do Argentyńczyka Mauro Icardi został złapany na spalonym.

Bardzo wiele niejasności wywołała sytuacja z 75. minuty. Obrońca Milanu skierował piłkę do własnej bramki, ale sędzia po kilkunastu sekundach anulował tego gola. Sędzia orzekł, że faulowany przez Palacio został inny gracz Rossonerich, Marco van Ginkel, który miał jeszcze szanse zapobiec utracie gola przez swój zespół. W końcówce dobre okazje do zdobycia bramki miał Inter, ale Diego Lopez nie dał się zaskoczyć. Derby Mediolanu zakończyły się bezbramkowym remisem, który dla obu drużyn jest jak porażka, gdyż zmniejsza ich szanse na grę w europejskich pucharach w rozgrywkach 2015/2016.

***

Inter: Handanović – D’Ambrosio, Ranocchia, Vidić, Jesus – Gnoukouri (67′ Obi), Medel, Kovacić (77′ Shaqiri) – Hernanes – Palacio, Icardi

Milan: Lopez – Abate, Alex (70′ Paletta), Mexes, Antonelli – Poli (81′ Cerci), de Jong, van Ginkel – Suso (73′ Destro), Menez, Bonaventura

Sport.RIRM

drukuj