fot. PAP/EPA

PŚ. S. Szymanik: Justyna nie wymaga operacji

Nie będzie potrzebna operacja kostki Justyny Kowalczyk – poinformował podczas środowej konferencji prasowej jej lekarz Stanisław Szymanik.

Biegaczka narciarska w szpitalu św. Rafała przeszła badania złamanej piątej kości śródstopia. Mimo tego urazu wzięła udział w igrzyskach olimpijskich w Soczi.

„Obecnie zalecamy pani Justynie leczenie zachowawcze z zastosowaniem wkładek usztywniających stopę” – powiedział wspomniany lekarz, który jest ordynatorem oddziału ortopedii i traumatologii w szpitalu św. Rafała.

Szymanik dodał, że nie ma przeszkód, aby zawodniczka wzięła udział w pozostałych zawodach Pucharu Świata w biegach narciarskich.

„Oczywiście jako lekarz nie udzielam informacji sportowych. Jednak po konsultacji z trenerem Rafałem Węgrzynem (asystent Aleksandra Wierietielnego – PAP) wiem, że są planowane jej występy w Drammen, Oslo i Falun” – dodał Szymanik.

W środę Polski Związek Narciarski wydał komunikat, że w najbliższych zawodach PŚ – w Lahti – z powodów zdrowotnych nie będzie rywalizowała Kowalczyk.

Szymanik przypomniał, że w krakowskim szpitalu we wtorek przeprowadzono badania tomografii komputerowej oraz rezonansu magnetycznego kontuzjowanej stopy dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej. Ma ona je powtórzyć po zakończeniu cyklu Pucharu Świata.

Dziewiątego lutego biegaczka narciarska poinformowała, że prześwietlenie wykazało wielowarstwowe złamanie kości stopy. Nie zważając na to postanowiła nie wracać do Polski, lecz podjąć gruntowne leczenie dopiero po zakończeniu imprezy.

„W wyniku startów, jakie Justyna miała od tego czasu nie doszło do pogłębienia, pogorszenia kontuzji. Złamanie goi się w sposób prawidłowy” – dodał lekarz ze Szpitala św. Rafała.

31-letnia zawodniczka z Kasiny Wielkiej wywalczyła podczas zakończonych w niedzielę igrzyskach olimpijskich w Soczi złoty medal w biegu na 10 km techniką klasyczną. To jej piąty olimpijski krążek, w tym drugi złoty.

PAP

drukuj