fot. PAP/EPA

Biathlon. Królowa z Soczi wraca na tron!

Daria Domraczewa wygrała bieg ze startu wspólnego w Pokljuce. Multi medalistka z Soczi nie miała sobie równych wygrywając z bardzo dużą. Potwierdziła tym samym, że będzie liczyć się w walce o zwycięstwo w Pucharze Świata. Najlepsza z Polek Nowakowska- Ziemniak, zajęła 13 miejsce.

W biegu masowym wystartowały trzy nasze zawodniczki Magdalena Gwizdoń, Krystyna Pałka i najmłodsza Weronika Nowakowska- Ziemniak. Nasze doświadczone zawodniczki nie spisały się dobrze. Pałka nie trafiła tylko dwa razy ale jej bieg pozostawiał wiele do życzenia. Gwizdoń gorzej strzelała, a lepiej biegła. Polki uplasowały się dopiero w trzeciej dziesiątce. Najlepiej z naszych zawodniczek zaprezentowała się Nowakowska- Ziemniak. Polska biathlonistka odbyła co prawda trzy karne rundy, ale bardzo szybko biegła potwierdzając to na finiszu gdzie wyprzedziła Semerenko. Polka ostatecznie została sklasyfikowana na 13 miejscu.

Bieg z bardzo dużą przewagą wygrała Daria Domraczewa. Białorusinka od początku narzuciła bardzo szybkie tempo, a samotny bieg po zwycięstwo wykształcił się po trzecim strzelaniu kiedy spudłowały jej największe przeciwniczki. Multi medalistka z Soczi nie była dziś bez błędna albowiem dwa razy pudłowała na strzelnicy. Jednak jej bieg można porównać do wyścigu najnowszego BMW z Polonezem. Rywalki ewidentnie odstawały. Druga na metę wbiegła Kaisa Makarainen ale różnica między zawodniczkami wynosiła aż 22 sekundy. Trzecia miejsce przypadło Oldze Zajcewej.  Warto wspomnieć, że w pierwszej dziesiątce były aż trzy Białorusinki.

Sport/RIRM

drukuj