fot. PAP/EPA

Premier League. City gromi Southampton, fantastyczne widowsko w meczu na szczycie

Manchester City rozprawił się z Southampton na St Mary’s Stadium, zwyciężając aż 3:0 w pierwszym niedzielnym meczu 13. kolejki angielskiej Premier League. Zawodnicy obu drużyn stworzyli fantastyczne show, a kibice, którzy wybrali się na mecz z pewnością tego nie żałują. Bramki dla przyjezdnych zdobywali Yaya Toure, Frank Lampard i Gael Clichy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dwa trafienia zaliczyli, grając w osłabieniu po czerwonej kartce dla Eliaquima Mangali.


Mecz na szczycie w angielskiej Premier League zapowiadał się niezwykle ciekawie. Wszyscy zastanawiali się, jak podopieczni Ronalda Koemana zaprezentują się w starciu z którymś z topowych klubów. Stawką meczu była pozycja wicelidera Premier League.

Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie przewagi od początku spotkania, chociaż gracze City częściej znajdowali się przy piłce. W 16. minucie strzał Yayi Toure zza pola karnego pewnie złapał Fraser Foster. Gospodarze odpowiedzieli uderzeniami Graziano Pelle i Dusana Tadicia. Górą z obu pojedynków wyszedł Joe Hart. W 31. minucie bliski szczęścia był Stevan Jovetić. Czarnogórzec zdołał okiwać bramkarza w sytuacji sam na sam. W ostatniej chwili znakomicie interweniował jednak Toby Alderweireld, wybijając futbolówkę z linii bramkowej. Do przerwy widowisko było bardzo wyrównane i obie drużyny zeszły do szatni przy wyniku 0:0.

Drugą część spotkania z wysokiego „C” rozpoczęli podopieczni Manuela Pellegriniego. Już w 51. minucie prowadzenie Obywatelom dał Toure. Iworyjski pomocnik huknął płasko z 17. metra, pokonując w ten sposób angielskiego bramkarza. Zasłonięty Foster nie miał w tej sytuacji szans na skuteczną obronę. Po zdobytym golu przyjezdni nieco się cofnęli, ale gospodarze nie potrafili przebić się przez ich linię defensywy. W 71. minucie golkipera miejscowych z dystansu próbował zaskoczyć Jesus Navas, lecz zabrakło mu nieco precyzji. Chwilę później po błędzie Toure na czystą pozycję wychodził Shane Long. Faulem w tej sytuacji ratować musiał się Eliaquim Mangala, który za przewinienie obejrzał swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Mimo osłabienia zawodnicy z błękitnej części Manchesteru postawili kropkę nad „i”. Frank Lampard otrzymał futbolówkę przed polem karnym, zrobił dwa kroki i skierował ją do siatki. Fraser Foster nawet nie drgął przy uderzeniu doświadczonego Anglika. W 84. minucie oko w oko z bramkarzem Świętych stanął Sergio Aguero. Argentyńczyk próbował minąć go zwodem, jednak Foster wyłuskał mu piłkę spod nóg i nie dopuścił do utraty kolejnej bramki. Z przebiegu wydarzeń wydawało się, że to Southampton gra w dziesiątkę. Kolejną zabójczą kontrę wyprowadził bowiem mistrz Anglii. Aguero jednym podaniem uruchomił wychodzącego na czystą pozycję Gaela Clichy’ego, a Francuz potężnym strzałem pod poprzeczkę znokautował rywali.

Manchester City dzięki zwycięstwu awansował na 2. pozycję w ligowej tabeli. Do lidera – Chelsea Londyn – traci 6 oczek. Southampton plasuje się na 3. lokacie, a w następnej kolejce mierzyć się będzie z Arsenalem Londyn.

***

Southampton – Manchester City 0:3 (0:0)
Yaya Toure 51’ Frank Lampard 81’ Gael Clichy 88’

Southampton: Fraser Forster  Nathaniel Clyne, Jose Fonte, Toby Alderweireld, Ryan Bertrand – Victor Wanyama, Morgan Schneiderlin (46’ Maya Yoshida), Dusan Tadić, Steven Davis (82’ Emmanuel Mayuka), Sadio Mane (68’ Shane Long) – Graziano Pelle

Man City: Joe Hart – Pablo Zabaleta, Vincent Kompany, Eliaquim Mangala, Gael Clichy – Jesus Navas (76’ Martin Demichelis), Yaya Toure, Fernandinho, Samir Nasri (66’ Frank Lampard) – Stevan Jovetić (55’ James Milner), Sergio Aguero

Żółte kartki: Victor Wanyama (Southampton) oraz Sergio Aguero, Eliaquim Mangala, Vincent Kompany (Man City)

Czerwona kartka: Eliaquim Mangala (Man City) 74′


Tottenham Hotspur Everton 2:1 (2:1)
Cristian Eriksen 21′ Roberto Soldado 45′ – Kevin Mirallas 15′

Tabela: [Premier League]

Sport/RIRM

drukuj