PGE Ekstraliga. Stal bliżej finału; skromna zaliczka Get Wellu
W żużlowej Ekstralidze rozpoczęła się faza play-off. W pierwszych meczach półfinałowych zwycięstwa odniosły ekipy z Gorzowa i Torunia. W bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem znajduje się zespół Stali, który rozbił na wyjeździe Betard Spartę Wrocław 49:29. Z kolei Get Well Toruń pokonał przed własną publicznością Falubaz Zielona Góra 50:40.
Betard Sparta Wrocław – Stal Gorzów 29:49
Ekipa z Gorzowa zakończyła rundę zasadniczą na pierwszym miejscu w tabeli, ale w ostatnich meczach nieco spuściła z tonu, przegrywając dwa razy w trzech potyczkach. Betard rzutem na taśmę wskoczył do najlepszej czwórki kosztem GKM-u Grudziądz. Wydawało się, że na torze w Poznaniu wrocławianie mogą pokusić się o zwycięstwo.
Po pierwszym remisowym biegu w kolejnych do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy Stali. Goście wygrali siedem kolejnych startów. W efekcie na półmetku rywalizacji prowadzili już 36:12 i tak naprawdę można było zacząć się zastanawiać, jak dużą zaliczkę wywiozą z Poznania. Pierwsze zwycięstwo, w dodatku podwójne, Betard odniósł w wyścigu dziewiątym. Kolejna podwójna wygrana wrocławian miała miejsce w gonitwie jedenastej.
To jednak wszystko, na co stać było gospodarzy tego spotkania. Po biegu trzynastym Stal prowadziła już 49:29. Wówczas sędzia zdecydował o przerwaniu pojedynku z powodu pogarszającego się stanu toru. Deszcz, który padał od początku zawodów, w końcu uniemożliwił bezpieczną jazdę zawodnikom. Gorzowianie przed meczem rewanżowym znajdują się w bardzo korzystnej sytuacji i trudno sobie wyobrazić, że mogłoby ich zabraknąć w wielkim finale. Najwięcej punktów dla gości zdobyli Krzysztof Kasprzak oraz Niels Kristian Iversen (po 10). W zespole z Wrocławia najlepiej zaprezentował się Tai Woffinden, autor 10 punktów.
* * *
Get Well Toruń – Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra 50:40
Torunianie w bieżącym sezonie ani razu nie przegrali na własnym torze. Tę serię chcieli podtrzymać w starciu z Falubazem. Zielonogórzanie mieli szansę na pierwsze miejsce w tabeli, ale ostatecznie minimalnie ulegli Stali Gorzów, przez co o finał muszą mierzyć się z żużlowcami Get Wellu.
Gospodarze rozpoczęli zawody od zwycięstwa 4:2. Chwilę później tym samym odpowiedzieli żużlowcy Falubazu. Ważnym momentem była podwójna wygrana duetu Chris Holder – Adrian Miedziński w biegu piątym. Get Well osiągnął kilkupunktową przewagę, którą utrzymywał w dalszej części rywalizacji. Torunianie odskoczyli rywalom jeszcze bardziej po zwycięstwach w gonitwach numer dziesięć oraz dwanaście. Zwycięstwo w całym meczu gospodarze zapewnili sobie po podwójnym triumfie w biegu czternastym.
Falubaz walczył jednak do końca o to, aby strata po pierwszym meczu półfinałowym była jak najniższa. Zielonogórzanie pokonali 5:1 duet Get Wellu w ostatnim wyścigu. W efekcie Anioły wygrały 50:40, co oznacza, iż przed rewanżem w Zielonej Górze obie ekipy zachowują szansę na awans do finału Ekstraligi. W zespole z Torunia na wyróżnienie najbardziej zasłużył Chris Holder, który wywalczył 13 punktów. 13 oczek to również dorobek najlepszych w tym spotkaniu w drużynie Falubazu: Jasona Doyle’a oraz Piotra Protasiewicza.
Sport.RIRM
