Niespodziewana zmiana na pozycji lidera!

32. kolejka spotkań ligi angielskiej przyniosła roszadę na pierwszym miejscu w tabeli. W fotelu lidera rozgrywek rozsiadł się Liverpool, który rozgromił Tottenham aż 4:0. Punkty straciły inne zespoły z czołówki: przegrała Chelsea, zaś Arsenal i Manchester City podzieliły się punktami w bezpośrednim pojedynku.

 Chelsea udawała się na mecz z Crystal Palace jak po swoje. Zespół beniaminka Premier League radzi sobie słabo. Cały czas oscyluje w dolnych rejonach tabeli. Dla The Blues komplet punktów w tym starciu wydawał się formalnością. Stało się jednak inaczej. Podopieczni Jose Mourinho przegrali 0:1. Antybohaterem meczu został John Terry który skierował co prawda piłkę do siatki, ale… swojego zespołu.

Wpadkę Chelsea postanowił wykorzystać Liverpool, chociaż mierzył się z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Tottenham, bo o nim mowa, w tym sezonie plasuje się w pierwszej szóstce rozgrywek, ze sporymi nadziejami na udział w Lidze Europejskiej. Dlatego też mało kto spodziewał się tak srogiego lania, jakie londyńczycy zebrali na Anfield Road. Drużyna Brendana Rodgersa pokonała Koguty aż 4:0. To pozwoliło Liverpoolowi na objęcie prowadzenia w lidze. Kibice The Reds już powoli zaczynają żyć nadzieją na pierwszy od ponad 20 lat tytuł mistrzowski dla swojego ukochanego klubu.

W hicie kolejki, a więc pojedynku Arsenalu z Manchesterem City padł remis 1:1. Wynik ten bardziej zadowolił The Citizens, którzy nadal zajmują 3.miesce w tabeli, mając rozegrane dwa spotkania mniej od innych ekip czołówki tabeli. Dla Kanonierów podział punktów oznacza zminimalizowanie szans na tytuł mistrzowski, wszak do lidera zespół Arsene’a Wengera traci już 7 punktów. Bardzo wysoko wygrało Southampton. Zespół Artura Boruca okazał się wyraźnie lepszy w starciu z sąsiadem z tabeli- Newcastle, strzelając aż cztery bramki, nie tracąc żadnej. Dzięki temu zwycięstwu Święci awansowali na 7. miejsce w rozgrywkach.

Awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów wyraźnie dodał skrzydeł Manchesterowi United. Czerwone Diabły nie miały litości dla Aston Villi, aplikując tej drużynie cztery gole. Ekipę z Birmingham stać było jedynie na trafienie honorowe. To, co działo się na murawie Old Trafford zostało przyćmione przez to, co działo się na niebie. Kibice wynajęli samolot, który przez całe spotkanie krążył nad stadionem, mając przyczepiony w języku angielskim napis, który wzywał do odejścia Davida Moyesa z funkcji menedżera Manchesteru United.

Liverpool został nowym liderem Premier League z dorobkiem 71 punktów. Drugie miejsce zajmuje Chelsea (69 punktów). Na trzeciej pozycji plasuje się Manchester City- ma 67 punktów. Podopieczni trenera Pellegriniego mają jednak do rozegrania dwa zaległe ligowe mecze. W trefie spadkowej znajdują się obecnie: Cardiff City (26 pkt), Sunderland (25 pkt) oraz Fulham Londyn (24 pkt).

Wyniki 32. kolejki ligi angielskiej

Manchester United- Aston Villa 4:1 (2:1)

Rooney (20., 45.), Mata (58.), Hernandez (90.) – Westwood (13.)

Crystal Palace- Chelsea Londyn 1:0 (0:0)

Terry (52. – sam.)

West Bromwich Albion- Cardiff City 3:3 (2:1)

Amalfitano (2.), Dorrans (9.), Bifouma (90.) – Mutch (30.), Caulker (73.), Daehli (90.)

Swansea- Norwich City 3:0 (2:0)

De Guzman (30., 38.), Routledge (76.)

Stoke City- Hull City 1:0 (0:0)

Odemwingie (62.)

Southampton- Newcastle United 4:0 (1:0)

Rodriguez (45., 90.), Lambert (49.), Lallana (71.)

Arsenal Londyn- Manchester City 1:1 (0:1)

Flamini (53.) – Silva (18.)

Fulham Londyn- Everton 1:3 (0:0)

Dejagah (71.) – Stockdale (51. – sam.), Mirallas (79.), Naismith (87.)

Liverpool- Tottenham Londyn 4:0 (2:0)

Kaboul (2. – sam.), Suarez (25.), Coutinho (55.), Henderson (75.)

Sunderland- West Ham United 1:2 (0:1)

Johnson (65.) – Carroll (10′), Diame (50′)

PL

Kliknij, aby powiększyć

Sport/RIRM

drukuj