fot. PAP/EPA

NBA. Zwycięstwo Wizards w Madison Square Garden

Koszykarze Washington Wizards wygrali wyjazdowy mecz z New York Knicks 111:108. Z dobrej strony pokazał się Marcin Gortat, który w 28 minut spędzonych na parkiecie rzucił 14 punktów i zebrał 10 piłek. Wygraną zapewnił gościom niesamowity w dzisiejszym spotkaniu John Wall – autor 28 oczek oraz 17 asyst.


Polski center dobrze rozpoczął pierwszą część meczu. W niespełna 11 minut zdołał zdobyć 6 punktów i zaliczyć 4 zbiórki. Gortat udanie zaczął także trzecią kwartę, kiedy to po dobrym podaniu Walla zakończył akcję efektownym wsadem nad obroną gospodarzy. Nasz rodak ukończył spotkanie z 14 oczkami, 10 zebranymi piłkami i 2 blokami, co dało mu 26. double–double w bieżącym sezonie NBA.

Wizards całkowicie zdominowali pierwszą połowę spotkania, a szczególnie premierową odsłonę gry, którą wygrali 35:21. Gospodarze mieli głównie problem ze skutecznością rzutową.

Trzecia część spotkania to całkowita zamiana ról. Ekipa Knicks odżyła i przed czwartą kwartą odrobiła wszystkie stracone punkty, doprowadzając do remisu 83:83. Największą trudność przyjezdnym sprawiała młoda gwiazda gospodarzy – Kristaps Porzingis. Drugą połowę rozpoczynał z 4 oczkami na koncie, a cały mecz zakończył z 20 punktami.

Czarodzieje przyzwyczaili swoich fanów do dramatycznych końcówek i tym razem nie było inaczej. Goście prowadzili 107:101 na 40 sekund przed zakończeniem spotkania. Po nieskutecznych osobistych Bradley’a Beala oraz dzięki trafionej „trójce” Langstona Galloway’a Knicks mieli szansę na doprowadzenie do dogrywki. Zawodnicy z Nowego Jorku po punktach Walla szybko wyszli z kontrą. Jose Calderon zdołał znaleźć Galloway’a na wolnej pozycji, lecz obrońca tym razem się pomylił. Mecz zakończył się wynikiem 111:108 dla przyjezdnych.

Najlepiej dla gospodarzy zagrał Carmelo Anthony, autor 33 oczek i 13 zbiórek. Dla ekipy New York Knicks było to pierwsze spotkanie po zwolnieniu ze stanowiska trenera Dereka Fishera.

Wizards zwycięstwo zawdzięczają znakomitej postawie Johna Walla. Rozgrywający gości w ciągu 44 minut spędzonych na parkiecie zdobył 28 punktów i rozdał 17 asyst. Wielką pomocą okazała się także dobra gra Bradley’a Beala (26 oczek). Drużyna Marcina Gortata po dzisiejszym sukcesie wciąż plasuje się na 10. pozycji w tabeli Konferencji Wschodniej.

* * *

New York Knicks – Washington Wizards 108:111 (21:35, 29:28, 33:20, 25:28)
(Carmelo Anthony 33, Kristaps Porzingis 20, Robin Lopez 14 – John Wall 28, Bradley Beal 26, Marcin Gortat 14)

Sport.RIRM

drukuj