fot. flickr.com

NBA. Zwycięska passa Wizards trwa, znakomity duet Wall – Beal!

Washington Wizards wygrali wyjazdowym meczu z Indiana Pacers 118:104. Przyjezdnych do zwycięstwa poprowadził John Wall, który w ciągu 32 minut spędzonych na parkiecie zdobył 28 punktów oraz rozdał 8 piłek. Wielką pomocą okazała się także postawa Bradley’a Beala. Dzisiejsze zwycięstwo Czarodziei była ich czwartym z rzędu.


Mimo, że Indiana wygrała premierową kwartę (27:24), to Wizards kontrolowali pierwszą połowę spotkania. Goście prowadzenie zawdzięczali Bradley’owi Bealowi, dla którego dzisiejszy mecz przeciwko Pacers był dopiero drugim występem po długiej nieobecności. Przed przerwą zdołał zainkasować 10 oczek przy wysokiej skuteczności rzutowej.

Druga połowa również należała do Czarodziei. Już na początku trzeciej kwarty pokaz swoich indywidualnych umiejętności rozpoczął John Wall, który bez najmniejszych problemów przebijał się przez defensywę Indiany i w pojedynkę powiększył przewagę Wizards do 15 punktów (73:58). Do końca spotkania goście nie oddali prowadzenia i cały mecz ostatecznie wygrali 118:104.

Po stronie gospodarzy najlepiej spisał się Paul George. Gwiazda Pacers w ciągu 34 minut spędzonych na boisku zdobyła 21 oczek, zebrała 5 piłek oraz rozdała 7 asyst.

Graczami meczu bez wątpienia zostali Bradley Beal (22 punkty, 5 zbiórek) i John Wall (28 oczek, 8 asyst). Warto wspomnieć, że Czarodzieje – mimo braku kontuzjowanego Marcina Gortata – zdominowali walkę na tablicach (54:35).

Wizards po czwartej wygranej z rzędu plasują się na 10. pozycji w tabeli Konferencji Wschodniej. Kolejnym przeciwnikiem podopiecznych Randy’ego Wittmana będzie drużyna Boston Celtics.

***

Indiana Pacers Washington Wizards 104:118 (27:24, 19:35, 26:29, 32:30)
(Paul George 21, George Hill 19, Monta Ellis 17 – John Wall 28, Bradley Beal 22, DeJuan Blair 12)

Sport.RIRM

drukuj