NBA. Warriors deklasują Czarodziei, niesamowity Curry

Washington Wizards, przegrywając minionej nocy z Golden State Warriors 115:139, zakończyli serię meczów wyjazdowych trzecią porażką z rzędu. Marcin Gortat w ciągu 16 minut spędzonych na boisku zdobył 7 punktów i zanotował 3 zbiórki.


Kiedy miesiąc temu Wojownicy przegrali z podopiecznymi Scotta Brooksa w Waszyngtonie, Kevin Durant doznał kontuzji, która wciąż wyklucza go z gry, a Stephen Curry i Klay Thompson zagrali poniżej oczekiwań.

W Oracle Arena kibice oglądali gospodarzy w najlepszym wydaniu. Warriors niezwykle szybko rozgrywali piłkę, kreowali czyste pozycje do rzutów i byli bardzo skuteczni. Dobrze w mecz wszedł Curry. Po jego czwartej celnej „trójce” z rzędu w premierowej kwarcie Golden State wygrywało 23:18. Czarodzieje polegali głównie na indywidualnych akcjach, ale z minuty na minuty taktyka ta traciła na efektywności. Po skutecznej akcji Bradleya Beala goście tracili do rywali 5 oczek (35:30).

W drugiej części spotkania pierwsze skrzypce grali rezerwowi Wojowników. Andre Iguodula, David West oraz Shaun Livingston wypracowali dziesięciopunktowe prowadzenie (53:43). Wizards zaliczyli udany zryw z udziałem Johna Walla, Markieffa Morrisa i Bojana Bogdanovicia (55:52), ale przed zejściem do szatni Curry zapewnił gospodarzom kolejną dziesięciopunktową przewagę (67:57).

Po przerwie Thompson ogrywał obronę Czarodziei zza linią 7.24 m – po jego dalekim rzucie za trzy punkty widniał wynik 90:70 dla Warriors. W końcówce trzeciej kwarty przypomniał się „Chef Curry”. Przed ostatnią odsłoną pojedynku miał już na swoim koncie 37 oczek, a koszykarze Steve’a Kerra wygrywali 106:88.

W końcowym etapie starcia goście zdołali zbliżyć się do przeciwników. Po „trójce” Bogdanovicia Wizards przegrywali dziewięcioma punktami (108:99). Wtedy pałeczkę po Currym przejął Draymond Green, który liderował po obu stronach parkietu. Czarodzieje ostatecznie przegrali 115:139.

W obozie przyjezdnych wyróżnili się Bojan Bogdanović i Bradley Beal. Obaj zdobyli dla Wizards po 20 oczek. Zwycięstwo Golden State Warriors zapewnili Stephen Curry (42 punkty, 8 asyst) oraz Draymond Green (11 oczek, 12 zbiórek, 13 asyst).

Dla ekipy ze stolicy była to już trzecia porażka z rzędu. Czarodzieje z bilansem 46-31 plasują się na 4. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej.

***

Golden State Warriors Washington Wizards 139:115 (35:30, 32:27, 39:31, 33:27)
(Stephen Curry 42, Klay Thompson 23, Shaun Livingston 17 – Bradley Beal 20, Bojan Bogdanović 20, Marcin Gortat 7)

Sport.RIRM

drukuj