fot. PAP/EPA

MŚ Falun 2015. Czy Stoch obroni tytuł?

Dziś o godzinie 17.00 w szwedzkim Falun rozpocznie się indywidualny konkurs o mistrzostwo świata w skokach narciarskich. Na obiekcie K-120 tytułu sprzed dwóch lat broni Kamil Stoch. Czy Polak zrehabilituje się za nieudany występ na skoczni normalnej?


Konkurs na średnim obiekcie nie był udany dla naszych reprezentantów. Najwyżej z biało-czerwonych, na ósmym miejscu, sklasyfikowany został Jan Ziobro. Zawiódł Kamil Stoch, który zajął dopiero 17. pozycję. O rozczarowaniu można mówić również wobec startu Piotra Żyły, który nie zdołał nawet awansować do serii finałowej.

Trener Łukasz Kruczek na zawody na skoczni dużej powołał: Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Aleksandra Zniszczoła oraz Klemensa Murańkę. Wszyscy reprezentanci Polski zdołali awansować do konkursu głównego. Bardzo dobrze zaprezentował się Murańka, który po skoku na odległość 125,5 metra zajął czwarte miejsce w eliminacjach.

Optymistyczne nastrajać mogą również próby treningowe podopiecznych Łukasza Kruczka. Wygląda na to, że o niepowodzeniu na obiekcie K-90 zapomniał już Stoch, który wygrał dwie z trzech pierwszych serii treningowych. Regularnie w pierwszej dziesiątce plasował się również Żyła. Pozostaje mieć tylko nadzieje, że biało-czerwoni przełożą swoją dyspozycję z treningów na konkurs główny.

Skocznia, na której rywalizować dziś będą zawodnicy, została wybudowana w 1974 roku. Odbywały się na niej konkursy rangi mistrzostw świata oraz Pucharu Świata. Ostatnie pucharowe zawody na obiekcie w Falun rozegrane zostały w zeszłym roku. Podczas tych konkursów dwukrotnie rekord skoczni ustanawiał Kamil Stoch. Aktualnym rekordzistą areny dzisiejszych zmagań jest Severin Freund oraz Rune Velta. Obaj skoczyli po 135 metrów.

Na skoczni K-90 zawiodło wielu zawodników uważanych za faworytów. Ta uwaga tyczy się nie tylko Stocha, lecz także Petera Prevca czy Noriakiego Kasai. Patrząc na ostatnie próby poszczególnych skoczków, faworytów do złota trzeba szukać przede wszystkim w grupie: Rune Velta, Severin Freund, Stefan Kraft, Peter Prevc, Kamil Stoch. Niewykluczone jednak, że figle czołówce może płatać zmienny wiatr. Polscy kibice marzą oczywiście o tym, by lider naszej kadry obronił mistrzowski tytuł, wywalczony przed dwoma laty w Val Di Fiemme. Czy tak się stanie? Odpowiedź poznamy już dziś około godziny 19:00.

Sport.RIRM

drukuj