fot. PAP

Mistrzostwa Świata: Zagumny i Mika najlepsi

Białoczerwoni odnieśli kolejne przekonywujące zwycięstwo. Tym razem podopieczni Stephane’a Antigi bez większych problemów pokonali w trzech setach Australijczyków. Pierwszoplanową postacią w polskim zespole był Mateusz Mika, który zdobył 14 punktów przy blisko 70procentowej skuteczności w ataku. 

Paweł Zagumny 5

Kolejny znakomity mecz w wykonaniu rozgrywającego Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Zagumny od początku spotkania imponował dokładnymi wystawami do skrzydeł, ale też bardzo dobrze współpracował ze swoimi środkowymi (skończyli 14 z 19 ataków). Przy dokładnym przyjęciu często gubił blok rywali. Na razie „Guma” może być spokojny o miejsce w wyjściowej szóstce.

Mariusz Wlazły 4

Wlazły dość długo wchodził w mecz, ale z biegiem czasu stawał się coraz pewniejszy w swoich poczynaniach. W całym meczu zdobył 12 punktów (10 atakiem, 2 blokiem) i atakował z 45-procentową skutecznością (10 ataków skończonych na 22 próby)

Piotr Nowakowski 5

Pewny punkt polskiej drużyny. Nowakowski świetnie rozumiał się z rozgrywającym – na dziewięć otrzymanych piłek skończył osiem (89 procent !), tylko raz dając się zatrzymać. Do swojego dorobku punktowego dołożył również dwa „oczka” blokiem i jeden as serwisowy.

Karol Kłos 3.5

25-letni środkowy nieco odstawał we wtorkowym spotkaniu poziomem swojej gry od większości kolegów z drużyny. Kłos niespecjalnie radził sobie z odgadywaniem zamiarów Grega Sukocheva (zero punktowych bloków). Mimo słabej postawy w bloku potrafił zatrzeć przeciętne wrażenie dobrą grą w ataku (sześć ataków skończonych na dziesięć)

Michał Winiarski 5

Winiarski zagrał wczoraj jak na prawdziwego kapitana przystało. Atakował 18 razy, z czego 10 razy skutecznie (56 procent skuteczności). Do tego dołożył dwa punkty zagrywką i jeden blokiem. Tradycyjnie świetnie spisywał się w przyjęciu, tylko dwukrotnie popełniając w niej błędy.

Mateusz Mika 5

Znakomity występ zaliczył także Mateusz Mika. Przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk nie tylko dobrze przyjmował zagrywki rywali, ale był niezwykle skuteczny w ataku. 23-latek zdobył 14 punktów i był najskuteczniejszym graczem swojego zespołu. Nieźle radził sobie także w polu zagrywki.

Paweł Zatorski 4.5

Zatorski po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na miejsce w pierwszym składzie. Libero przyjmował na poziomie 60 procent przyjęcia perfekcyjnego oraz znakomicie bronił (18 skutecznych obron na 23 próby). Ani razu nie dał się zaskoczyć zagrywką.

Fabian Drzyzga, Dawid Konarski i Michał Kubiak grali za krótko, by ich ocenić.

Skala ocen: 1 bardzo słabo, 2 słabo, 3 przeciętnie, 4 dobrze, 5 bardzo dobrze, 6 rewelacyjnie

Sport/RIRM

drukuj