fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Klasa i pewny awans Bayernu!

Bayern Monachium wygrał na własnym stadionie rewanżowy pojedynek z FC Porto 6:1 i awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Wysoki wynik drużyna Pepa Guardioli zawdzięcza znakomicie rozegranej pierwszej połowie. Dwa gole dla gospodarzy zdobył Robert Lewandowski. Honor Smoków uratował Jackson Martinez.


Pierwszą groźną akcje monachijczycy zafundowali sobie już w 3. minucie meczu. Philipp Lahm dośrodkował w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Robert Lewandowski, jego strzał był jednak niecelny. Wielkie szczęście w 10. minucie mieli Portugalczycy. Kapitalnie Thomasa Muellera uruchomił Lewandowski. Niemiec z ostrego kąta strzelił prosto w Fabiana, golkiper Porto odbił piłkę przed siebie, tam był jeszcze Lewy, ale z obrońcą na plecach trafił tylko w słupek. To było ostatnie ostrzeżenie Bawarczyków. W 14 minucie z akcją poszedł Juan Bernat i perfekcyjnie dograł do Thiago Alcantary. Były zawodnik Barcelony strzałem głową zmusił do kapitulacji bramkarza przyjezdnych.

Bayern dobrał się do skóry Porto i wydawało się, że tylko kwestią czasu jest strzelenie drugiej bramki przez gospodarzy. Tak też się stało. Gola dla miejscowych po rzucie rożnym zdobył Jerome Boateng. Dwubramkowa przewaga dawała awans podopiecznym Pepa Guardioli, którzy ani myśleli zwolnić tempo. Pięć minut później, przepiękną akcją popisali się mistrzowie Niemiec, a wykończył ją Lewandowski, zdobywając swoją czwartą bramkę w tej edycji Ligi Mistrzów. Kosmiczne zawody rozgrywali Bawarczycy. Kolejne bramki padały w 36. i 40. minucie. Najpierw po rykoszecie trafił Mueller, później Niemiec asystował przy drugim golu kapitana reprezentacji Polski.

Druga połowa była tylko i wyłącznie formalnością. Bayern nie forsował tempa, rozgrywając piłkę w środku pola. Smoki próbowały zagrozić bramce Manuela Neuera i w 73. minucie zdobyły bramkę. Gola –  minimalnie niwelującego straty – z najbliższej odległości zdobył Jackson Martinez. Chwilę później jeszcze jedną bramkę powinien zdobyć Martinez, jednak w dogodnej okazji chybił.

Odpowiedź monachijczyków była niemal natychmiastowa. W trudnej sytuacji Lewandowski znalazł sobie miejsce do oddania strzału – minimalnie niecelnie. Jeszcze w 87. minucie Ivan Marcano został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Do stałego fragmentu gry podszedł Xabi Alonso. Hiszpan spokojnym i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza rywala, ustalając wynik meczu na 6:1.

Po perfekcyjnej pierwszej połowie gracze Pepa Guardioli zapewnili sobie awans do półfinału Ligi Mistrzów. Kolejny bardzo dobry występ zanotował Robert Lewandowski, który zdobył dwa gole.

***

Bayern Monachium FC Porto 6:1 (5:0)
Thiago Alcantara 14’ Jerome Boateng 22’ Robert Lewandowski 27’ 40’ Thomas  Mueller 36’ Xabi Alonso 88’ – Jackson Martinez 73’

Bayern: Manuel Neuer – Rafinha (72’ Sebastian Rode), Jerome Boateng, Holger Badstuber, Juan Bernat – Philipp Lahm, Xabi Alonso, Thiago Alcantara (90’ Dante) – Thomas Mueller, Robert Lewandowski, Mario Goetze (86’ Mitchell Weiser)

Porto: Fabiano Freitas – Diego Reyes (33’ Ricardo), Maicon, Ivan Marcano, Bruno Martins Indi – Hector Herrera, Casemiro, Oliver Torres – Ricardo Quaresma (46’ Ruben Neves), Jackson Martinez, Yacine Brahimi (67’ Evandro)

Żółte kartki: Holger Badstuber (Bayern) oraz Hector Herrera, Jackson Martinez, Ricardo, Ivan Marcano (Porto)

Czerwona kartka: Ivan Marcano 87’ (Porto)

Pierwszy mecz: 3:1 dla Porto

Awans: Bayern

Sport.RIRM

drukuj