fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Demonstracja siły, Bayern upokorzył Barcelonę

Ten mecz przeszedł już do historii Ligi Mistrzów. Bayern Monachium wręcz zdemolował Barcelonę, zwyciężając aż 8:2 i tym samym awansował do półfinału najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie. Jedną z bramek dla „Bawarczyków” zdobył Robert Lewandowski.


Wynik spotkania na Estadio da Luz już w 4. minucie otworzył Thomas Mueller. 30-letni pomocnik wymienił podanie z Robertem Lewandowskim i płaskim uderzeniem z kilkunastu metrów pokonał Marca-Andre ter Stegena. Odpowiedź Barcelony była niemal natychmiastowa, a wszystko dzięki… Davidowi Alabie. Austriak tak niefortunnie interweniował po zagraniu Jordiego Alby, że skierował futbolówkę do bramki zaskoczonego całą sytuacją Manuela Neuera.

To jednak tylko podrażniło podopiecznych Hansiego Flicka, którzy od tego momentu zaczęli stopniowo przejmować inicjatywę na boisku. Demolka na ekipie Quique Setiena zaczęła się w 21. minucie, gdy Ivan Perisić strzałem z ostrego kąta w kierunku dalszego słupka wyprowadził „Bawarczyków” na prowadzenie. Niedługo później golkiper „Dumy Katalonii” po raz kolejny musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem przegrywając „oko w oko” z Serge’em Gnabrym.

Wicemistrzowie Hiszpanii jeszcze dobrze nie zabrali się za odrabianie strat, a już po chwili przegrywali 1:4. Ponownie w roli głównej wystąpił Thomas Mueller. Najlepiej asystujący zawodnik Bundesligi wykorzystał dośrodkowanie Joshuy Kimmicha z prawego skrzydła i mocnym uderzeniem z bliskiej odległości dopełnił jedynie formalności.

Po zmianie stron wydawało się, że Barcelona może jeszcze wrócić do gry. W 58.  minucie przypomniał o sobie bowiem Luis Suarez. Urugwajczyk bez problemów minął Jerome’a Boatenga i zmusił do kapitulacji płaskim strzałem nie mającego nic do powiedzenia w tej sytuacji Manuela Neuera. Nadzieję Katalończykom dość szybko odebrał jednak duet Alphonso Davies – Joshua Kimmich. Ten pierwszy z dziecinną łatwością ograł Nelsona Semedo, a Niemiec tylko wykończył podanie Kanadyjczyka i pewnie wpakował futbolówkę do bramki.

Na tym drużyna ze stolicy Bawarii nie poprzestała. W 82. minucie formą błysnął Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski dostawił tylko głowę po precyzyjnej centrze wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Philippe Coutinho, strzelając swojego czternastego gola w obecnym sezonie Champions League. W samej końcówce dzieła zniszczenia dokonał już sam Brazylijczyk, który – w odstępie dwóch minut – popisał się dubletem. W obu przypadkach 28-latek musiał jedynie postawić kropkę nad „i” po zagraniach Thomasa Muellera oraz Lucasa Hernandeza.

Ostatecznie Bayern wygrał aż 8:2! To była prawdziwa demonstracja siły zespołu dowodzonego przez Hansiego Flicka. Mistrzowie Niemiec w półfinale najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie zmierzą się z lepszym z pary Manchester City – Olympique Lyon. A Barcelona? Zakończyła fatalny dla siebie sezon bez jakiegokolwiek trofeum. Po raz ostatni przydarzyło jej się to w kampanii 2007/2008.

***

FC Barcelona – Bayern Monachium 2:8 (1:4)
David Alaba 7′(sam.) Luis Suarez 58′ – Thomas Mueller 4′ 31′ Ivan Perisić 21′ Serge Gnabry 28′ Joshua Kimmich 63′ Robert Lewandowski 82′ Philippe Coutinho 87′ 89′

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen – Nelson Semedo, Gerard Pique, Clement Lenglet, Jordi Alba – Sergi Roberto (46′ Antoine Griezmann), Sergio Busquets (70′ Ansu Fati), Frenkie de Jong – Arturo Vidal, Lionel Messi, Luis Suarez

Bayern: Manuel Neuer – Joshua Kimmich, Jerome Boateng (76′ Niklas Suele), David Alaba, Alphonso Davies (83′ Lucas Hernandez) – Leon Goretzka (83′ Corentin Tolisso), Thiago Alcantara – Serge Gnabry (75′ Philippe Coutinho), Thomas Mueller, Ivan Perisić (67′ Kingsley Coman) – Robert Lewandowski

Żółte kartki: Luis Suarez, Jordi Alba, Arturo Vidal (Barcelona) oraz Alphonso Davies, Jerome Boateng, Joshua Kimmich (Bayern)

Sport.RIRM

drukuj