fot. PAP/Adam Warżawa

J. Wróbel: Remisy nic nam nie dają. Musimy „punktować za trzy”

Nie będziemy teraz liczyć punktów i patrzeć na to, ile do kogo tracimy. Dla nas najważniejsze jest to, żeby wygrywać w każdym meczu. Nam remisy nic nie dają. Wiadomo, jest to punkt, ale potrzebujemy „punktować za trzy” – powiedział po meczu z Zagłębiem Lubin Jakub Wróbel, napastnik Łódzkiego Klubu Sportowego.


ŁKS sprawił niespodziankę, pokonując na własnym stadionie Zagłębie Lubin 3:2. Przy dwóch trafieniach „Rycerzy Wiosny” asystował Jakub Wróbel. Napastnik po meczu nie krył zadowolenia.

– Zdobywamy komplet punktów i to jest najważniejsze. Miejmy nadzieję, że zaczynamy marsz w górę tabeli. (…) Wiemy, jaka jest ekstraklasa. Tutaj każdy może wygrać z każdym. To, że jesteśmy na ostatnim miejscu nie oznacza, że jesteśmy zespołem do bicia. Naprawdę, jesteśmy dobrą drużyną i dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu. Mieliśmy swoje założenia taktyczne, które staraliśmy się realizować. Najważniejsze jest to, że strzeliliśmy trzy bramki, o jedną więcej niż Zagłębie – powiedział snajper.

ŁKS dzięki wygranej zmniejszył swoją stratę punktową do przedostatniej Korony Kielce do trzech „oczek”. Wróbel zaznaczył jednak, że „spoglądanie na punkty w tabeli nie ma teraz znaczenia”.

– Nie będziemy teraz liczyć punktów i patrzeć na to, ile do kogo tracimy. Dla nas najważniejsze jest to, żeby wygrywać w każdym meczu. Nam remisy nic nie dają. Wiadomo, jest to punkt, ale potrzebujemy „punktować za trzy” – podkreślił.

W najbliższym czasie ŁKS czekają mecze z Koroną Kielce i Górnikiem Zabrze, drużynami, które również walczą o utrzymanie się na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.

– Nie ma innej opcji, jak wyjazd do Kielc i wygranie tam. Potem jest mecz z Górnikiem, gdzie – miejmy nadzieję – wsparcie naszej publiczności pomoże nam też zebrać komplet punktów. (…) Na pewno nikt nam nie odmówi walki i charakteru. Jeśli jest cień nadziei, to będziemy zostawiać „maksa” na boisku – powiedział Jakub Wróbel.

Sport.RIRM

drukuj