Górnik Zabrze nie dogonił lidera

Drużyna zabrzańskiego Górnika zremisowała 2:2 z Lechią Gdańsk w meczu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Zabrzanie jako pierwsi objęli prowadzenie, potem stracili dwie bramki, by w końcu doprowadzić do wyrównania. Śląski zespół nie wykorzystał okazji, aby zbliżyć się do lidera tabeli, drużyny Legii Warszawa.

Ekipa z Zabrza w ostatnich meczach grała w kratkę. Spotkania zwycięskie przeplatała porażkami. Lechia od trzech kolejek nie potrafiła wygrać w ligowym spotkaniu, co spowodowało dymisję portugalskiego trenera Qiuma Machado. Gospodarze dość niespodziewanie wybiegli na boisko bez najlepszego snajpera Mateusza Zachary, który rozpoczął rywalizację na ławce rezerwowych.

Pierwsze groźne akcje mimo optycznej przewagi Górnika skonstruowali gdańszczanie. Najpierw na bramkę gospodarzy uderzał Ariel Borysiuk, a następnie Antonio Colak i Stojan Vranjes. Ich próby albo dobrze bronił Pavels Steinbors, albo okazywały się niecelne. W odpowiedzi bramkarza Lechii sprawdzali Roman Gergel i Radosław Sobolewski, ale bez powodzenia. Pierwszy gol w tym pojedynku padł w 30. minucie. Na kopnięcie z dystansu zdecydował się Mariusz Magiera, a fatalny błąd popełnił golkiper gości Mateusz Bąk, który odbił piłkę wprost do własnej bramki. Parę minut później niecelnie przymierzył Wojciech Łuczak. Zespół z Trójmiasta mógł wyrównać, ale w dogodnej sytuacji fatalnie skiksował Vranjes.

Lechia zdołała wyrównać tuż po rozpoczęciu drugiej części meczu. Z rzutu rożnego zacentrował Makuszewski,a złe zachowanie Adama Dancha wykorzystał stojący w polu karnym Colak. Parę minut później znakomitymi interwencjami popisał się Steinbors, który dwukrotnie obronił uderzenia Vranjesa. Pomocnik gdańskiego zespołu nie dawał jednak za wygraną i w 64. minucie po kontrze zacentrował do Antonio Colaka, który po raz drugi w tym meczu trafił do bramki Górnika. Zabrzanie zdołali w 70. minucie po raz drugi umieścić piłkę w bramce gości, jednak strzelec gola Roman Gergel znalazł się na spalonym i trafienie nie zostało uznane przez arbitra. Dziewięć minut później wszystko odbyło się już zgodnie z przepisami. Z rzutu wolnego dośrodkował Dawid Plizga, a strzałem głową Bąka pokonał Łuczak. Mimo kolejnych okazji z obu stron więcej goli na stadionie w Zabrzu nie zobaczyliśmy i spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Górnik Zabrze po dzisiejszym meczu ma na koncie 18 punktów i zajmuje 4. miejsce w tabeli. Lechia z 13 punktami plasuje się na 8. pozycji w lidze.

Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk 2:2 (1:0)

Bramki: Mariusz Magiera 30′, Wojciech Łuczak 79′- Antonio Colak 48′, 64′

Składy:

Górnik: Pavels Steinbors – Dominik Sadzawicki, Ołeksandr Szeweluchin, Mariusz Magiera, Roman Gergel (85′ Rafał Kurzawa), Adam Danch, Robert Jeż (65′ Dawid Plizga), Radosław Sobolewski, Rafał Kosznik, Łukasz Madej, Wojciech Łuczak.

Lechia: Mateusz Bąk – Marcin Pietrowski, Rafał Janicki, Tiago Leventa, Nikola Leković, Maciej Makuszewski, Daniel Łukasik (89′ Adam Dźwigała), Ariel Borysiuk, Piotr Grzelczak (63′ Bartłomiej Pawłowski), Stojan Vranjes (75′ Piotr Wiśniewski), Antonio Colak.

Żółte kartki: Adam Danch, Radosław Sobolewski, Rafał Kosznik (Górnik) – Piotr Grzelczak, Maciej Makuszewski, Nikola Leković (Lechia).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów: 3000.

Sport/ RIRM

drukuj