fot. PAP/EPA

Eliminacje Euro 2016. Węgrzy jadą do Francji, Norwegowie przed telewizory

Reprezentacja Węgier wywalczyła awans do turnieju finałowego Euro 2016, który zostanie rozegrany we Francji. W barażach Madziarowie uporali się z Norwegią. W dzisiejszym rewanżu zwyciężyli 2:1 po golach Tamasa Priskina i samobójczym trafieniu Markusa Henriksena, który zdobył bramkę także dla swojej drużyny.


Podopieczni trenera Bernda Storcka po strzeleniu gola w pierwszym spotkaniu zamknęli się na własnej połowie i tylko nieskuteczność rywali pozwoliła im dotrwać do rewanżu ze skromną zaliczką. Jeśli myśleli o awansie nie mogli dać się zepchnąć do rozpaczliwej defensywy i ograniczyć do bronienia wyniku.

Hungary vs NorwayZarówno węgierscy piłkarze, jak i ich trener rozumieli, że taka taktyka nie zaprowadzi ich do upragnionego celu, więc szybko wzięli się do pracy. Już w 14. minucie trybuny oszalały ze szczęścia. Tamas Priskin ograł dwóch rywali i fantastycznym strzałem z narożnika pola karnego nie dał Orjanowi Nylandowi żadnych szans na udaną interwencję. Po dziesięciu minutach do remisu mógł doprowadzić Haitam Aleesami, ale Gabor Kiraly przytomnie skrócił kąt i nie dał się zaskoczyć. Najlepszą okazję w pierwszej połowie Norwegowie stworzyli sobie w 45. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował wówczas Martin Odegaard, a główkujący Even Hovland trafił w słupek.

Hungary vs NorwayDrugą część spotkania od serii rzutów wolnych rozpoczęli goście, jednak żaden ze stałych fragmentów gry nie przyniósł większego zagrożenia. Po drugiej stronie było już o wiele groźniej, kiedy to Balazs Dzsudzsak wbiegł w szesnastkę, a piłka, która odbiła się rykoszetem po jego strzale, odbiła się od spojenia. 29-latek był bliski podwyższenia prowadzenia już po kilku następnych minutach. Węgier przymierzył z siedemnastu merów, lecz kapitalnym refleksem wykazał się Nyland.

Gorąco zrobiło się w końcówce. Najpierw do własnej siatki trafił Markus Henriksen, który niefortunnie interweniował po dograniu Dzsudzsaka. Następnie pechowiec wbił futbolówkę już do właściwej bramki, ale przyjezdnym zabrakło czasu, żeby powalczyć o upragniony awans. Ostatecznie zawodnicy Bernda Storcka wygrali 2:1.

Węgrzy przypieczętowali dzisiaj awans na finały do Francji, choć nie zagrali porywającego spektaklu. Do Euro mają jednak jeszcze trochę czasu, by poprawić swój styl gry. Losowanie grup odbędzie się 12 grudnia w Paryżu, natomiast mecz otwarcia będzie miał miejsce 10 czerwca na Stade de France, również w stolicy kraju.

***

Węgry Norwegia 2:1 (1:0)
Tamas Priskin 14’ Markus Henriksen 83’(sam.) – Markus Henriksen 87’

Węgry: Gabor Kiraly – Attila Fiola, Richard Guzmics, Adam Lang, Tamas Kadar – Akos Elek (46’ Adam Pinter) – Gergo Lovrencsics, Laszlo Kleinheisler, (75’ Krisztian Nemeth), Adam Nagy, Balazs Dzsudzsak – Tamas Priskin (62’ Daniel Bode)

Norwegia: Orjan Nyland – Omar Elabdellaoui, Vegard Forren, Even Hovland, Haitam Aleesami – Alexander Tettey – Per Ciljan Skjelbred (80’ Jo Inge Berget), Stefan Johansen, Martin Odegaard (46’ Pal Andre Helland), Mohamed Elyounoussi (46’ Marcus Pedersen) – Markus Henriksen

Żółte kartki: Tamas Kadar, Daniel Bode (Węgry) oraz Stefan Johansen, Vegard Forren (Norwegia)

Wynik pierwszego meczu: 1:0 dla Węgier

Awans: Węgry

Sport.RIRM

drukuj