fot. PAP/Leszek Szymański

El. MŚ 2022. Polska nie będzie rozstawiona w barażach

Po przegranej z Węgrami reprezentacja Polski wciąż miała szanse na rozstawienie w barażach do mistrzostw świata w Katarze. Te zostały jednak przekreślone po meczach Czarnogóry z Turcją (1:2) oraz Walii z Belgią (1:1).


„Biało-Czerwonym” wystarczał remis w meczu z Węgrami, aby zapewnić sobie rozstawienie w barażach. Nie podołali oni jednak zadaniu i po 7 latach przegrali na Stadionie Narodowym 1:2. Podopieczni Paulo Sousy musieli więc czekać na rozstrzygnięcia pozostałych spotkań eliminacyjnych. Te nie poszły po myśli naszej kadry.

Aby polska reprezentacja znalazła się na miejscu premiowanym rozstawieniem, musiał zostać spełniony szereg czynników. Po pierwsze, Finlandia nie mogła wygrać z Francją przynajmniej siedmioma golami, co już przed meczem wydawało się mało realne. Ostatecznie „Trójkolorowi” zwyciężyli 2:0. Po drugie, Czechy nie mogły wygrać z Estonią pięcioma golami (wygrali 2:0), a Walia nie mogła zdobyć nawet punktu z Belgią. To jeden z warunków, który nie został spełniony, gdyż spotkanie zakończyło się remisem (1:1). Choć w 12. minucie Kevin De Bruyne dawał nadzieje polskim kibicom, otwierając wynik spotkania, to zostały one przekreślone przez Kieffera Moore’a po pół godzinie gry.

W kolejnej istotnej dla „Biało-Czerwonych” rywalizacji Czarnogóra przegrała u siebie z Turcją (1:2), co również przyczyniło się do braku rozstawienia naszej reprezentacji. Ponadto Norwegia nie mogła wygrać z Holandią minimum trzema golami. To zostało spełnione, gdyż „Oranje” zwyciężyli 2:0.

Wtorkowe wyniki oznaczają, że podopieczni Paulo Sousy w pierwszym spotkaniu barażowym zagrają z: Portugalią, Szkocją, Włochami, Rosją, Szwecją lub Walią. Brak rozstawienia sprawia również, że rywalizacja odbędzie się na wyjeździe, co – jak się szacuje – pozbawi Polski Związek Piłki Nożnej ok. 10 mln złotych przychodu z dnia meczowego.

Mecze barażowe zostaną rozegrane 24 i 29 marca 2022 roku. Z kolei mistrzostwa świata w Katarze rozpoczną się 21 listopada i potrwają do 18 grudnia.

Sport.RIRM

drukuj