fot. PAP

El. ME koszykarek. Polska pokonała Słowenię i awansowała

Polskie koszykarki pokonały we Władysławowie Słowenię 65:51 (15:10, 16:9, 17:16, 17:16) w swoim piątym eliminacyjnym meczu grupy A mistrzostw Europy. Dzięki temu zapewniły sobie awans do przyszłorocznego championatu, który odbędzie się na Węgrzech i Rumunii.

Było to już piąte kolejne zwycięstwo Polek w eliminacjach mistrzostw Europy 2015. W ostatnim eliminacyjnym meczu biało-czerwone zmierzą się w Koszycach ze Słowacją i to spotkanie zadecyduje, która z tych drużyn okaże się najlepsza w grupie A. W pierwszej konfrontacji Polki zwyciężyły po dogrywce 75:70.

Podopieczne trenera Jacka Winnickiego nie miały większych problemów z pokonaniem Słowenek, z którymi w pierwszej konfrontacji wygrały w Kranjskiej Gorze 68:59. Początek rewanżu należał do gospodyń, które w 5. minucie objęły prowadzenie 8:2. Chwila dekoncentracji wystarczyła, aby po rzucie za trzy Teji Oblak rywalki przegrywały zaledwie 9:10.

Biało-czerwone świetnie zagrały zwłaszcza w obronie, o czym świadczy fakt, że wymusiły wiele niecelnych rzutów przyjezdnych i do przerwy straciły zaledwie 19 punktów. W pierwszej połowie Słowenki trafiły jedynie siedem z 31 rzutów z gry.

Po przerwie skutecznie zagrała Katarzyna Krężel, która w tej części zdobyła 13 punktów i to w dużej mierze dzięki niej w 30. minucie zrobiło się 48:33 dla Polek. Drugi przestój gospodyń sprawił, że w 34. minucie po akcji Maji Erkic prowadziły one tylko 50:44.

Biało-czerwone bardzo szybko rozwiały jednak nadzieje przeciwniczek na zwycięstwo. W 38. minucie po rzucie zza linii 6,75 metra Weroniki Idczak wygrywały już 63:46 i w tym momencie losy tej konfrontacji były praktycznie rozstrzygnięte.

W tym spotkaniu w specjalnej masce chroniącej złamany właśnie w pierwszym meczu ze Słowenią nos zagrała Martyna Koc.

Polska: Katarzyna Krężel 17, Justyna Żurowska 12, Weronika Idczak 11, Ewelina Kobryn 6, Agnieszka Skobel 5, Magdalena Ziętara 5, Paulina Pawlak 4, Martyna Koc 3, Marta Jujka 2.
Najwięcej punktów dla Słowenii zdobyły Eva Lisec 11, Sandra Pirsic 9 i Teja Oblak 8.

PAP

drukuj