fot. PAP/Łukasz Gągulski

Ekstraklasa. Udany powrót Macieja Bartoszka do Kielc

Maciej Bartoszek w dobrym stylu powrócił na ławkę trenerską Korony Kielce. „Złocisto-krwiści” pod wodzą nowegostarego opiekuna pokonali przed własną publicznością ŁKS Łódź 1:0 na zakończenie 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy.


Korona tym samym zanotowała pierwszą ligową wygraną w 2020 roku. Trzy „oczka” gospodarzom zapewnił Adnan Kovacević w 53. minucie spotkania. Wówczas Carlos Gracia sfaulował we własnym polu karnym Mateusza Spychałę, a sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na wapno. „Jedenastkę” na gola pewnym strzałem zamienił bośniacki obrońca kielczan.

Oprócz wyżej opisanej sytuacji niewiele ciekawego działo się na boisku. Goście – poza pojedynczymi próbami Antonio Domingueza czy Ricardo Guimy z dystansu – nie potrafili poważnie zagrozić bramce Marka Kozioła, miejscowi z kolei mogli pokusić się o drugie trafienie, ale źle nastawiony celownik miał głównie Petteri Forsell.

Podopieczni Macieja Bartoszka, dla którego był to powrót na ławkę trenerską Korony po blisko trzyletniej przerwie, przełamali serię pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa i dzięki kompletowi punktów wskoczyli na czternaste miejsce w tabeli. Do trzynastej Wisły Kraków tracą pięć „oczek”.

ŁKS natomiast wciąż zamyka stawkę. Drużyna Kazimierza Moskala na chwilę obecną jest najpoważniejszym kandydatem do spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej.

***

Korona Kielce ŁKS Łódź 1:0 (0:0)
Adnan Kovacević 53’(k.)

Korona: Marek Kozioł – Mateusz Spychała, Adnan Kovacević, Themistoklis Tzimopoulos, Grzegorz Szymusik – Jakub Żubrowski, Ognjen Gnjatić – Matej Pucko, Milan Radin (73′ Jacek Kiełb), Petteri Forsell (90′ Dawid Lisowski) – Bojan Cecarić (31′ Rodrigo Zalazar)

ŁKS: Arkadiusz Malarz – Artur Bogusz, Carlos Gracia, Maciej Dąbrowski, Tadej Vidmajer – Ricardo Guima, Dragoljub Srnić – Michał Trąbka (79′ Samu Corral), Antonio Dominguez (60′ Pirulo), Adam Ratajczyk – Jakub Wróbel (61′ Łukasz Sekulski)

Żółte kartki: Themistoklis Tzimopoulos (Korona) oraz Carlos Gracia (ŁKS)

Sport.RIRM

drukuj