Ekstraklasa. Trwa zwycięska passa Jagiellonii

Jagiellonia Białystok rozgromiła na własnym stadionie Arkę Gdynia 4:1 w meczu inaugurującym 4. kolejkę Lotto Ekstraklasy. Bohaterami zespołu z Podlasia zostali Konstantin Wasiljew oraz Fiodor Cernych, którzy zdobyli po dwa gole. Podopieczni Michała Probierza awansowali na pozycję lidera rozgrywek.


Obie drużyny udanie rozpoczęły obecny sezon. Jagiellonia po dwóch wygranych i remisie była wiceliderem tabeli. Arka z kolei plasowała się jedną pozycję niżej z dorobkiem sześciu punktów.

JagielloniaNa pierwszą bramkę kibice czekali zaledwie do 4. minuty. Wynik otworzył wówczas Konstantin Wasiljew, który mocnym uderzeniem wykończył dogranie Fiodora Cernycha. Po zdobyciu gola przez białostoczan inicjatywę próbowali przejąć goście. Ataki pozycyjne gdynian nie były jednak w stanie zaskoczyć defensywy Jagi. Gospodarze próbowali kontrować wydarzenia na boisku i tuż przed przerwą wykorzystali jedną z okazji. Defensorzy beniaminka nie wybili piłki po dośrodkowaniu Karola Mackiewicza, ta trafiła do Tarasa Romanczuka, który zgrał ją do Cernycha, a Litwin skutecznie wykończył całą akcję. Podopieczni Michała Probierza nie grali w pierwszej połowie porywająco, ale za to bardzo skutecznie.

Piłkarze Arki wyszli na drugą część spotkania nie do końca skoncentrowani, o czym świadczy sytuacja z 51. minuty, po której padła trzecia bramka dla Jagiellonii. Nieporozumienie Konrada Jałochy i Dawida Sołdeckiego wykorzystał Cernych, który ponownie wpisał się na listę strzelców uderzeniem z bardzo ostrego kąta. Trzeci stracony gol wyraźnie podciął skrzydła zespołowi beniaminka. W 59. minucie sędzia podyktował rzut karny dla ekipy z Białegostoku za faul Sołdeckiego na Cernychu. Pewnym wykonawcą jedenastki okazał się Wasiljew, który tym samym zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, a piątą w obecnym sezonie.

Marcin Warcholak Przemyslaw Frankowski Rafal GrzybGdynianie zdobyli honorowego gola w 72. minucie. Za swoje błędy częściowo zrehabilitował się Dawid Sołdecki, który zaskoczył Mariana Kelemena strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W końcówce dwie dobre okazje mieli jeszcze goście. W 81. minucie po uderzeniu z rzutu wolnego Mateusza Szwocha futbolówka zmierzała w górny róg bramki, ale bardzo dobrą interwencją popisał się golkiper Jagiellonii. W 88. minucie po raz kolejny dobrze zachował się Kelemen, który obronił strzał Adama Marciniaka z dwunastu metrów.

Białostoczanie dzięki dzisiejszemu zwycięstwu mają na koncie już dziesięć oczek i są obecnie liderem Ekstraklasy. Arka natomiast z dorobkiem sześciu punktów zajmuje aktualnie piątą pozycję w tabeli.

***

Jagiellonia Białystok Arka Gdynia 4:0 (2:0)
Konstantin Wasiljew 4’ 59’(k.) Fiodor Cernych 44’ 51’ – Dawid Sołdecki 72′

Jagiellonia: Marian Kelemen – Łukasz Burliga, Marek Wasiluk, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik (68′ Jonatan Straus) – Przemysław Frankowski, Rafał Grzyb, Taras Romanczuk, Karol Mackiewicz (69′ Karol Świderski) – Konstantin Wasiljew (90′ Maciej Górski) – Fiodor Cernych

Arka: Konrad Jałocha – Tadeusz Socha, Dawid Sołdecki, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak – Marcus Vinicius da Silva (77′ Rashid Yussuff), Antoni Łukasiewicz, Yannick Kakoko (46′ Adam Marciniak), Miroslav Bożok – Mateusz Szwoch – Dariusz Zjawiński (61′ Rafał Siemaszko)

Żółte kartki: Konstantin Wasiljew (Jagiellonia) oraz Tadeusz Socha, Michał Marcjanik (Arka)

Sport.RIRM

drukuj