fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Termalica wyrwała punkty Wiśle, debiut Wasilewskiego

W meczu kończącym 17. kolejkę Lotto Ekstraklasy piłkarze BrukBet Termaliki Nieciecza rzutem na taśmę zremisowali przed własną publicznością z Wisłą Kraków 3:3. Oficjalny debiut w zespole gości zaliczył dziś Marcin Wasilewski.


Biała Gwiazda zrobiła pod wodzą Kiko Ramireza spore postępy. Wygrana ze Słoniami była dla krakowian szansą na ponowne wskoczenie na ligowe podium.

Po dwóch okazjach Vlastimira Jovanovicia na początku spotkania do głosu doszli gospodarze. Już pierwsza próba Jesusa Imaza dała gościom prowadzenie. Jakub Bartkowski wycofał piłkę spod linii końcowej boiska na dziesiąty metr, gdzie nabiegał już Hiszpan, a ten mocnym uderzeniem nie dał Janowi Musze najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Zaledwie cztery minuty później rzut karny, zagraniem ręką, sprokurował Victor Perez. Michał Buchalik wyczuł intencje strzelającego Łukasza Piątka, jednak futbolówka przełamała jego palce i ugrzęzła w siatce.

Na odpowiedź Białej Gwiazdy nie trzeba było czekać zbyt długo. Jesus Imaz dograł w „szesnastkę”, gdzie na jedenastym metrze do piłki dopadł Kamil Wojtkowski. Pomocnik Wisły w mgnieniu oka opanował futbolówkę i uderzeniem z powietrza dał prowadzenie swojej drużynie. Przyjezdni przeważali, czego efektem były okazje Carlitosa oraz Kamila Wojtkowskiego. Pierwszy próbował zaskoczyć Jana Muchę strzałem z ostrego kąta. Drugiemu natomiast, w ostatniej chwili, piłkę spod nóg wygarnęli obrońcy.

Kwadrans po zmianie stron wszystko zaczęło się od nowa. Płaskie uderzenie w kierunku bliższego słupka Szymona Pawłowskiego było zbyt trudny do obrony dla Michała Buchalika i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 2:2. Strzelanie trwało w najlepsze. W 66. minucie z rzutu wolnego przymierzył Carlitos. Futbolówka odbiła się jeszcze od pleców jednego z piłkarzy stojących w murze, co zmyliło Jana Muchę.

Pięć minut przed końcem na murawie pojawił się Marcin Wasilewski, który po jedenastoletniej przerwie wrócił na ekstraklasowe boiska. Ostatnie słowo należało do miejscowych, a konkretnie do Vlastimira Jovanovicia. Bośniak wykorzystał centrę Gabriela Iancu z rzutu rożnego i uderzeniem głową ustalił wynik meczu na 3:3.

Podział punktów sprawił, że Wisła spadła na piąte miejsce w tabeli, a do liderującego Górnika Zabrze traci aktualnie cztery oczka. Termalica z kolei pozostała na trzynastej pozycji.

***

BrukBet Termalica Nieciecza Wisła Kraków 3:3 (1:2)
Łukasz Piątek 14’(k.) Szymon Pawłowski 60’ Vlastimir Jovanović 88’ – Jesus Imaz 10’ Kamil Wojtkowski 22’ Carlitos 66’

Termalica: Jan Mucha – Patryk Fryc, Artem Putiwcew, Akos Kecskes (74’ Gabriel Iancu), Kamil Słaby – Vlastimir Jovanović, Mateusz Kupczak – Szymon Pawłowski, Łukasz Piątek, Martin Miković – Bartosz Śpiączka (55’ Samuel Stefanik)

Wisła: Michał Buchalik – Jakub Bartkowski, Arkadiusz Głowacki, Zoran Arsenić, Maciej Sadlok – Vullnet Basha, Victor Perez – Rafał Boguski (68’ Jakub Bartosz), Kamil Wojtkowski (85’ Marcin Wasilewski), Jesus Imaz (68’ Patryk Małecki) – Carlitos

Żółte kartki: Vlastimir Jovanović, Artem Putiwcew (Termalica) oraz Victor Perez (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj