fot. twitter.com/LegiaWarszawa

Ekstraklasa. Szalona końcówka w Białymstoku! Legia gromi Jagiellonię!

Legia Warszawa po szalonej końcówce rozgromiła na wyjeździe Jagiellonię Białystok 4:1 i awansowała na trzecie miejsce w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. Aż trzy gole padły w doliczonym czasie gry.


Legia podeszła do meczu ze zdwojoną motywacją. Powodów ku temu warszawiacy mieli kilka. Po pierwsze, Jaga jest liderem, którego należy gonić. Po drugie, to jeden z największych rywali Wojskowych. Po trzecie, podopieczni Jacka Magiery przygotowują się do wtorkowego spotkania z Borussią Dortmund, więc pojedynek z czołową drużyną Ekstraklasy był dla nich odpowiednim przetarciem przed tym, co będzie na nich czekać na Signal Iduna Park.

Od pierwszych minut kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami przejęli gospodarze. Przyjezdni nie potrafili wyjść z własnej Taras Romanczuk  Arkadiusz Malarz  i Micha³ Pazdanpołowy, jednak w defensywie ustawiali się na tyle mądrze, że nie dopuszczali Jagiellonię do groźnych sytuacji podbramkowych. Legioniści odpowiedzieli w 16. minucie uderzeniem z rzutu wolnego autorstwa Guilherme. Brazylijczyka skutecznie powstrzymał golkiper białostoczan Marian Kelemen. Po okresie sporej stagnacji, kiedy na placu gry nie działo się nic ciekawego, prowadzenie gościom dał Guilherme. Vadis Odjidja-Ofoe dograł płasko w kierunku krótszego słupka z rzutu rożnego do Miroslava Radovicia. Serb zgrał futbolówkę na dwunasty metr, skąd dobrze ustawiony „Gui” wpakował ją do siatki.

Po przerwie lepiej prezentowali się legioniści, ale to miejscowi stworzyli sobie groźniejszą okazję. Do siatki Arkadiusza Waleri Kazaiszwili  Miroslav Radoviæ  Guilherme  Vadis Odidja OfoeMalarza trafił Fiodor Cernych, lecz arbiter odgwizdał spalonego. Chwilę później było już 0:2. Spod końcowej linii w okolice trzynastego metra zagrał Michał Kopczyński. Piłka trafiła do Vadisa Odjidji-Ofoe, który znakomitym uderzeniem nie dał Kelemenowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję. W 70. minucie z pięciu metrów po centrze z rzutu rożnego przymierzył Taras Romanczuk. Pomocnik Jagi nie cieszył się jednak z trafienia, bo instynktowną interwencją popisał się Arkadiusz Malarz.

Pięć minut później doskonałą okazję na kolejnego gola miał Odjidja-Ofoe. Belg dostał świetne podanie od Michała Piotr Tomasik  Micha³ KucharczykKucharczyka, ale mając przed sobą jedynie golkipera rywali nie trafił nawet w światło bramki. W doliczonym czasie, po przytomnym podaniu Bartosza Bereszyńskiego, futbolówkę do siatki z najbliższej odległości wbił Aleksandar Prijović. Na bramkę Szwajcara celną główką zdążył odpowiedzieć Taras Romanczuk. Kiedy wydawało się, że już nic więcej się nie stanie, kibice zobaczyli jeszcze jednego gola. Uderzenie Prijovicia co prawda obronił Kelemen, ale zdeterminowany do końca Michał Kucharczyk wejściem na wślizgu ustalił wynik meczu na 4:1.

Legia, dzięki zwycięstwu, awansowała na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Wojskowi do liderującej Jagiellonii tracą pięć oczek. W następnej kolejce zawodnicy Jacka Magiery zmierzą się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, natomiast piłkarze Michała Probierza zagrają w delegacji z Ruchem Chorzów.

***

Jagiellonia Białystok Legia Warszawa 1:4 (0:1)
Taras Romanczuk 90+2’ – Guilherme 39’ Vidis Odjidja-Ofoe 62’ Aleksandar Prijović 90+1’ Michał Kucharczyl 90+3’

Jagiellonia: Marian Kelemen – Piotr Tomasik, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Rafał Grzyb – Dmytro Chomczenowskyj, Taras Romanczuk, Jacek Góralski (57’ Damian Szymański), Przemysław Frankowski (74’ Przemysław Mystkowski) – Fiodor Cernych, Konstantin Wasiljew (57’ Karol Świderski)

Legia: Arkadiusz Malarz – Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Michał Kopczyński, Vadis Odjidja-Ofoe – Guilherme, Waleri Kazaiszwili (65’ Michał Kucharczyk), Miroslav Radović (86’ Kasper Hamalainen) – Nemanja Nikolić (77’ Aleksandar Prijović)

Żółte kartki: Jacek Góralski, Przemysław Mystkowski (Jagiellonia) oraz Michał Kopczyński (Legia)

Sport.RIRM

drukuj