fot. PAP/Marcin Bednarski

Ekstraklasa. Siedem bramek w Płocku, Piotr Wlazło z hat-trickiem

Wiele akcji, efektowne bramki i juniorskie błędy obrony – to wszystko obejrzeli dziś kibice w Płocku, gdzie miejscowa Wisła w meczu 19. kolejki Lotto Ekstraklasy podejmowała Ruch Chorzów. Trzy punkty na swoim koncie zapisali Nafciarze, którzy wygrali z Niebieskimi 4:3. Bohaterem zespołu beniaminka został Piotr Wlazło, autor trzech goli.


Na stadionie Wisły zmierzyły się zespoły, które bardzo potrzebowały punktów. W nieco lepszym położeniu znajdowali się piłkarze z Płocka. W dwóch ostatnich meczach Nafciarze zdołali wywalczyć dwa remisy. Co ciekawe, urwali po punkcie mistrzowi oraz wicemistrzowi Polski. Ruch przegrał dwa spotkania z rzędu i utknął w strefie spadkowej. Starcie w Płocku było dla Niebieskich szansą na opuszczenie dna tabeli.

Kante Micha³ HelikChorzowianie pierwszy strzał na bramkę gospodarzy oddali już w 2. minucie gry. Główkował Piotr Ćwielong, ale Seweryn Kiełpin wybił futbolówkę na rzut rożny. To jednak Wisła – w 17. minucie – wyszła na prowadzenie. Fatalny błąd w przyjęciu popełnił Michał Helik, do piłki doszedł Piotr Wlazło, który wbiegł w pole karne i uderzeniem w długi róg pokonał Libora Hrdlickę. W 24. minucie było 1:1. Sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Jarosław Niezgoda. Asystę przy tym trafieniu zaliczył… pomocnik Nafciarzy Maksymilian Rogalski, który w tej sytuacji zachował się bardzo źle, próbując zagrać do swojego golkipera.

Chwilę później beniaminek ponownie objął prowadzenie. Dośrodkowanie z prawej strony boiska „szczupakiem” wykończył Arkadiusz Reca. W 42. minucie mogło być 2:2, ale po centrze z rzutu wolnego Patryka Lipskiego i główce Rafała Grodzickiego udanie interweniował Kiełpin. Wisła nie zdołała utrzymać korzystnego wyniku do przerwy. W 45. minucie na listę strzelców wpisał się Lipski, który skutecznie wykończył podanie Jarosława Niezgody.

Piotr Wlaz³o Rafa³ GrodzickiPo wznowieniu gry na prowadzenie wyszli goście. Obrońcy beniaminka nie potrafili wybić piłki z własnego pola karnego, co wykorzystał Patryk Lipski, uderzając pod poprzeczkę. W 61. minucie blisko trzeciego gola byli płocczanie, ale futbolówkę z linii bramkowej wybił Niezgoda. Po chwili sędzia podyktował rzut karny dla Nafciarzy za faul golkipera Ruchu na Dominiku Furmanie. Do jedenastki podszedł Wlazło i bez problemu ją wykorzystał.

W 78. minucie decydujący cios zadali piłkarze Wisły. Kibice zobaczyli trafienie z gatunku „stadiony świata”. Rozgrywający świetne spotkanie Piotr Wlazło kopnął piłkę niemal z połowy boiska i przelobował zbyt mocno wysuniętego Libora Hrdlickę. W 84. minucie goście mogli jeszcze wyrównać. Na czystą pozycję wyszedł Kamil Mazek, ale doskonale interweniował Kiełpin.

Dzięki wygranej Wisła Płock ma na koncie dwadzieścia jeden punktów i zajmuje trzynastą pozycję w tabeli. Ruch z dorobkiem siedemnastu oczek zamyka stawkę.

* * *

Wisła Płock – Ruch Chorzów 4:3 (2:2)
Piotr Wlazło 17’ 70’(k.) 78’ Arkadiusz Reca 36’ – Jarosław Niezgoda 24’ Patryk Lipski 45’ 48’

Wisła: Seweryn Kiełpin – Patryk Stępiński, Bartłomiej Sielewski, Przemysław Szymiński, Kamil Sylwestrzak – Giorgi Merebaszwili, Dominik Furman (77’ Piotr Mroziński), Maksymilian Rogalski (59’ Siergiej Kriwiec), Piotr Wlazło, Arkadiusz Reca – Jose Kante (87’ Damian Byrtek)

Ruch: Libor Hrdlicka – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Helik, Marcin Kowalczyk – Łukasz Surma, Maciej Urbańczyk (81’ Jakub Arak) – Kamil Mazek (87’ Miłosz Przybecki), Patryk Lipski, Piotr Ćwielong (68’ Łukasz Moneta) – Jarosław Niezgoda

Żółte kartki: Dominik Furman, Maksymilian Rogalski, Piotr Wlazło, Piotr Mroziński (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj