fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Remis Wisły i Górnika na inaugurację sezonu

Wisła Kraków i Górnik Zabrze od podziału punktów rozpoczęły nowy sezon TMobile Ekstraklasy. Piłkarze Kazimierza Moskala zremisowali na własnym terenie z podopiecznymi Roberta Warzychy 1:1. Bramkę dla Białej Gwiazdy w swoim debiucie strzelił Rafael Crivellaro, na którego trafienie odpowiedział Roman Gergel.


Po czterdziestu dniach na polskie boiska wrócili ligowcy. Na pierwszy ogień poszli zawodnicy Wisły Kraków i Górnika Zabrze. W barwach gospodarzy w wyjściowej jedenastce pojawiło się aż pięciu nowych piłkarzy. Do Grodu Kraka przeprowadzili się: reprezentant Polski – Krzysztof Mączyński, a także Radosław Cierzniak, Denis Popović, Tomasz Cywka oraz Rafael Crivellaro. Zabrzan oficjalnie po raz pierwszy w roli trenera poprowadził Robert Warzycha (wcześniej przez brak uprawnień oficjalnym szkoleniowcem był Józef Dankowski).

Rafael CrivellaroJuż w 2. minucie z przytupem do naszej ligi mógł się wprowadzić Rafael Crivellaro. Brazylijczyk zamykał dośrodkowanie Tomasza Cywki w polu karnym, ale uderzona przez niego futbolówka przeleciała ponad poprzeczką. Kilka minut później po świetnym, prostopadłym podaniu Macieja Sadloka w dobrej sytuacji znalazł się Paweł Brożek. Snajper Białej Gwiazdy stanął oko w oko z golkiperem gości, jednak nie potrafił skutecznie wykończyć akcji. Jedyne, czym zdołał odpowiedzieć Górnik, to niecelny strzał Rafała Kosznika. 24 minuty – tyle czasu potrzebował Crivellaro, na strzelenie debiutanckiego gola w T-Mobile Ekstraklasie. Były zawodnik między innymi Vitorii Guimaraes wykorzystał błąd Sebastiana Przyrowskiego, który nie zdążył wrócić do bramki i strzałem z około czterdziestu metrów pokonał byłego reprezentanta Polski.

Trener Wis³y Kazimierz MoskalKibice Górnika

Górnik ruszył do odrabiania strat i już w 35. minucie był remis. Po centrze Mariusza Magiery ze skrzydła Robert Jeż efektownie zgrał piłkę do Romana Gergela. Pomocnik przyjezdnych opanował futbolówkę i płaskim strzałem pokonał Radosława Cierzniaka. Gergel był bliski wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie już chwilę później. Tym razem Cierzniak nie dał się jednak zaskoczyć i popisał się dobrą interwencją.

Tomasz Cywka Arkadiusz G³owacki Rados³aw SobolewskiDruga część gry rozpoczęła się spokojnie. Obie drużyny długo nie potrafiły skonstruować sensownego ataku. W 59. minucie po centrze Kosznika tuż obok bramki Wisły główkował Gergel. Goście nacierali, a bliski szczęścia był Adam Danch. Kapitan Górnika po dośrodkowaniu Roberta Jeża z rzutu rożnego trafił w słupek. Chwilę później Cierzniaka próbował pokonać już sam Słowak, ale były bramkarz Dundee United poradził sobie bez problemu z jego uderzeniem. Gospodarze przez całe 45. minut bili głową w mur i nie potrafili jakkolwiek zagrozić rywalom.

Wisła i Górnik podzieliły się punktami, jednak zarówno jedni jak i drudzy mają na swoim koncie zero punktów. Obie drużyny zostały ukarane bowiem jednym ujemnym punktem przez Komisję Licencyjną.

***

Wisła Kraków Górnik Zabrze 1:1 (1:1)
Rafael Crivellaro 24’ – Roman Gergel 35’

Wisła: Radosław Cierzniak – Łukasz Burliga (75’ Rafał Boguski), Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok – Krzysztof Mączyński – Boban Jović, Tomasz Cywka, Denis Popović, Rafael Crivellaro (65’ Maciej Jankowski) – Paweł Brożek

Górnik Z.: Sebastian Przyrowski – Mateusz Słodowy, Bartosz Kopacz, Adam Danch, Mariusz Magiera – Erik Grendel, Radosław Sobolewski – Roman Gergel (90’ Marcin Urynowicz), Robert Jeż, Rafał Kosznik (80’ Kamil Cupriak) – Łukasz Madej (77’ Rafał Kurzawa)

Żółta kartka: Kamil Cupriak (Górnik Z.)

Sport.RIRM

drukuj