fot. PAP

Ekstraklasa. Remis na inaugurację rundy jesiennej

W spotkaniu inaugurującym 20. kolejkę TMobile Ekstraklasy, główny kandydat do spadku Zawisza Bydgoszcz zremisował u siebie z Górnikiem Łęczną 0:0.


Lukas Bielak Sebastian KamiñskiPierwsze minuty na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka były bardzo chaotyczne. Żadna z drużyn nie potrafiła przejąć inicjatywy, a główne powody takiej gry to niedokładne centry i błędy w przyjęciu. Najbardziej aktywnym piłkarzem tego spotkania był Jakub Smektała. Jego groźny strzał w 21. minucie został zablokowany, a uderzenia zawodnika Zawiszy kilka minut później było minimalnie niecelne. Po dwóch kwadransach bardzo ładną akcją popisali się goście. Miroslav Bożok podał do Ewaldasa Razulisa, a strzał Litwina z trudnościami wybronił Grzegorz Sandomierski. Chwilę później mocnym uderzeniem popisał się Grzegorz Bonin. Gracz z Łęcznej uderzył jednak za wysoko. W 33. minucie Kamil Drygas miał swoją okazję. Wykonywany przez niego rzut wolny z odległości dwudziestu metrów z problemami wybronił Sergiusz Prusak. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie miał za to Kamil Drygas. Jego strzał z linii szesnastego metra powędrował obok bramki strzeżonej przez Prusaka.

Andrc Micael Pereira Miroslav BozokPo zmianie stron odważniej zaczęli atakować goście. Jednak ich ofensywne zapędy kończyły się na linii obronnej gospodarzy. W 56. minucie debiutant Stefan Denković powinien strzelić swojego pierwszego gola na boiskach ekstraklasy. Jego strzał z siedmiu metrów jednak spokojnie złapał bramkarz Górnika. Trzy minuty później Razulis strzelił głową nad bramką znakomicie prezentującego się Prusaka. Kolejną dobrą interwencją golkiper gości popisał się w 65. minucie. Wygrał pojedynek sam na sam z napastnikiem Zawiszy – Josipem Barisiciem. Pięć minut później Bonin zacentrował na głowę Razulisa. Snajper Górnika uderzył obok bramki gospodarzy. W odpowiedzi z rzutu wolnego strzelał Cornel Predescu. Na nieszczęście piłkarzy Mariusza Rumaka jego strzał był niecelny. Kolejne uderzenie Rumuna z 82. minuty również nie znalazło drogi do siatki rywala. Ostatnie minuty spotkania nie przyniosły rozstrzygnięcia, tym samym spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

W następnej konfrontacji Zawisza powalczy o punkty z Lechią Gdańsk, natomiast podopieczni Jurija Szatałowa będą gościć piłkarzy z Zabrza.

***

Zawisza Bydgoszcz Górnik Łęczna 0:0 

Zawisza: Grzegorz Sandomierski – Jakub Wójcicki, Andre Micael, Luka Marić, Cristian Pulhac – Iwan Majewskij, Kamil Drygas – Jakub Smektała (Stefan Denković 55′), Jakub Świerczok (Cornel Predescu 55′), Sebastian Kamiński (Alvarinho 81′) – Josip Barisić

Górnik Ł.: Sergiusz Prusak – Lukas Bielak, Tomislav Bozić, Maciej Szmatiuk, Patrik Mraz – Veljko Nikitović, Tomasz Nowak – Grzegorz Bonin, Filip Burkhardt (Josu 63′), Miroslav Bożok (Filipp Rudik 80′) – Evaldas Razulis

Żółte kartki: Andre Micael, Luka Marić, Jakub Wójcicki (Zawisza) oraz Velijko Nikitović, Tomislaw Bozić (Górnik Ł.)

Tabela: [T-Mobile Ekstraklasa]

Sport.RIRM

drukuj