fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. Remis w Gdańsku, Lechia straciła fotel lidera

Lechia Gdańsk zremisowała przed własną publicznością z Pogonią Szczecin 1:1 w ostatnim dzisiejszym spotkaniu 15. kolejki Lotto Ekstraklasy. Tym samym podopieczni Piotra Nowaka stracili fotel lidera ligowych rozgrywek na rzecz Jagiellonii Białystok.


Choć do meczu Lechia przystępowała jako lider rozgrywek, wcale nie była uważana za faworyta sobotniego starcia. Z uwagi na nadmiar żółtych kartek nie mogli wystąpić Flavio Paixao oraz Sławomir Peszko, a z kolei kontuzja wyeliminowała z gry również Grzegorza Kuświka. Dodatkowo, ich dzisiejszy rywal przyjechał do Gdańska po serii trzech wygranych z rzędu w Ekstraklasie i z olbrzymią szansą zbliżenia się do ligowego podium.

radoœæ pi³karzy LechiiPoczątek spotkania należał jednak do Lechii. Podopieczni Piotra Nowaka częściej zagrażali bramce rywali, w efekcie czego już w 9. minucie wysunęli się na prowadzenie. Jakub Wawrzyniak podał na czternasty metr do Rafała Wolskiego, który strzałem z pierwszej piłki pokonał źle interweniującego w tej sytuacji Dawida Kudłę. Będący na fali gospodarze mogli pójść za ciosem w 21. minucie, ale uderzenie Milosa Krasicia z bliskiej odległości w świetnym stylu zatrzymał golkiper Pogoni.

Adam Fr¹czczak i Vanja Milinkovic-SavicZawodnicy Kazimierza Moskala długi nie mogli wejść w mecz. Skupieni głównie na defensywie rzadko gościli w obrębie pola karnego gospodarzy. Mimo tego tuż przed przerwą nieoczekiwanie doprowadzili do remisu. Mario Maloca powalił we własnej „szesnastce” wychodzącego na wolne pole Adama Frączczaka i sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na gola bez większych problemów zamienił sam poszkodowany.

Lukas Haraslin iRicardo NunesPo zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Co prawda zielono-biali wciąż posiadali optyczną przewagę, lecz niewiele z tego wynikało. Dobrze zorganizowani w obronie Portowcy bez większych problemów bowiem zatrzymywali ofensywne zapędy gdańszczan. Z czasem poziom widowiska znacznie spadł. Oba zespoły miały olbrzymie problemy z przeprowadzeniem składnych akcji, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Z boiskowego marazmu kibiców wyrwał dopiero Spas Delew, który w 70. minucie przegrał konfrontację sam na sam z Vanją Milinkoviciem-Saviciem.

Ostatecznie pojedynek w Gdańsku zakończył się remisem 1:1. Podział punktów sprawił, że Lechia straciła fotel lidera na rzecz Jagiellonii Białystok. Drużyna Piotra Nowaka ustępuje jednak piłkarzom Michała Probierza jedynie gorszym bilansem bramkowym. Pogoń natomiast spadła na szóstą pozycję w tabeli.

***

Lechia Gdańsk Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)
Rafał Wolski 9’ – Adam Frączczak 45’(k.)

Lechia: Vanja Milinković-Savić – Joao Nunes (78’ Paweł Stolarski), Mario Maloca, Rafał Janicki, Jakub Wawrzyniak – Lukas Haraslin (73’ Sebastian Mila), Simeon Sławczew, Michał Chrapek (87’ Bartłomiej Pawłowski), Rafał Wolski – Milos Krasić – Marco Paixao

Pogoń: Dawid Kudła – Cornel Rapa, Sebastian Rudol, Mateusz Lewandowski, Ricardo Nunes – Rafał Murawski, Mateusz Matras – Spas Delew, Takafumi Akahoshi (90’ Dawid Kort), Adam Gyurcso (65’ Kamil Drygas) – Adam Frączczak (80’ Łukasz Zwoliński)

Żółte kartki: Simeon Sławczew, Rafał Janicki (Lechia) oraz Ricardo Nunes, Takafumi Akahoshi, Dawid Kudła (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj