Ekstraklasa. Piast potrzebował kwadransa

W pierwszych 15 minutach Piast Gliwice rozstrzygnął wyjazdowy pojedynek z Pogonią Szczecin. Do siatki trafiali Joel Valencia i Mateusz Mak. Choć łącznie gospodarze stworzyli 17 okazji bramkowych, ani razu nie zdołali umieścić piłki w bramce.


Podopieczni Waldemara Fornalika stali przed szansą na drugie zwycięstwo w tym sezonie. Pogoń na inaugurację uległa beniaminkowi z Legnicy. Teraz miała okazję do rehabilitacji.

Portowcom nie wyszły już pierwsze minuty meczu, kiedy w krótkim czasie stracili dwa gole. Najpierw obronę miejscowych rozmontowało zagranie Michala Papadopulosa. Z Sebastianem Walukiewiczem łatwo poradził sobie Joel Valencia, po czym wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Kolejny gol to już zasługa Mateusza Maka, który wykorzystał dośrodkowanie z narożnika boiska.

Poza uderzeniem Radosława Majewskiego, gdzie zmusił on do interwencji Jakuba Szmatułę, Pogoń pokazała niewiele. W końcówce pierwszej połowy przypomniał o sobie Jorge Felix. Na jego dośrodkowaniach nie skorzystali jednak ani Tomasz Jodłowiec, ani Jakub Czerwiński. W doliczonym czasie gry miejscowym mogło pomóc szczęście, ale po strzale Dawida Błanika i rykoszecie piłka wylądowała na poprzeczce.

Drugą część widowiska Portowcy rozpoczęli od groźnej akcji. Próbował Tomasz Hołota, jednak futbolówka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej. Gospodarze atakowali. Przy uderzeniu Kamila Drygasa Piasta ponownie musiał ratować Jakub Szmatuła.

Waldemar Fornalik reagował. Zmiany i reprymendy podziałały, bo jego podopieczni zaczęli szanować piłkę. Nie pozwalali przy tym na zagrożenie we własnej szesnastce. Kolejne pół godziny przypominało trucht w oczekiwaniu na końcowy gwizdek. Mógł na tym skorzystać Tomasz Jodłowiec, ale nie potrafił podwyższyć na 3:0 po błędzie rywali.

Po dwóch kolejach Piast ma na swoim koncie komplet punktów. Pogoń nie ma powodów do satysfakcji, bo przy nazwie klubu wciąż widnieje okrągłe zero.

* * *

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 0:2 (0:2)
Joel Valencia 7’ Mateusz Mak 11’

Pogoń: Jakub Bursztyn – David Niepsuj (72′ Marcin Listkowski), Sebastian Walukiewicz, Lasza Dwali, Ricardo Nunes – Tomasz Hołota, Zvonimir Kozulj – Dawid Błanik (62′ Adrian Benedyczak), Kamil Drygas, Radosław Majewski (83′ Sebastian Kowalczyk) – Adam Frączczak

Piast: Jakub Szmatuła – Marcin Pietrowski, Jakub Czerwiński, Aleksander Sedlar, Mikkel Kerkeskov – Tomasz Jodłowiec, Patryk Dziczek – Mateusz Mak, Joel Valencia (85′ Thomas Hateley), Jorge Felix (58′ Martin Konczkowski) – Michal Papadopulos (78′ Piotr Parzyszek)

Żółte kartki: Adam Frączczak, Zvonimir Kozulj (Pogoń) oraz Jakub Czerwiński (Piast)

Sport.RIRM

drukuj