fot. PAP

Ekstraklasa. Niespodzianka w Warszawie, mistrz na deskach!

Piłkarze Jagiellonii Białystok postarali się o nie lada niespodziankę. W meczu 20. kolejki piłkarskiej ekstraklasy pokonali w Warszawie lidera tabeli, obecnego mistrza Polski Legię 3:1 (1:0). Gości do triumfu poprowadził Maciej Gajos, strzelec dwóch goli. Mimo porażki podopieczni Henninga Berga pozostają liderem rozgrywek.


W jesiennym starciu tych ekip wyraźnie lepsza okazał się stołeczna ekipa, która wywiozła z Białegostoku cenną wygraną 3:0. Dla mistrzów Polski dzisiejsze starcie z drużyną Michała Probierza było ostatnią potyczką przed dwumeczem 1/16 finału Ligi Europy z Ajaxem Amsterdam. Henning Berg dał szansę gry kilku rezerwowym. W składzie warszawian zabrakło m.in. Miroslava Radovicia, Dusana Kuciaka, Michała Żyry oraz Michała Kucharczyka. W wyjściowym zestawieniu Jagi zabrakło najlepszego strzelca tego zespołu – Jarosława Piątkowskiego.

Orlando Sa Micha³ PazdanW pierwszych 10. minutach na boisku nie działo się nic wartego uwagi. Żadna z drużyn nie narzuciła zbyt wysokiego tempa temu pojedynkowi. Dwie minuty później jeden przebłysk gracza z Białegostoku przyniósł prowadzenie gościom. Wspaniałym uderzeniem z dystansu popisał się Maciej Gajos i piłka po odbiciu od poprzeczki wpadła do bramki strzeżonej przez Arkadiusza Malarza. Legia po utracie gola miała częściej piłkę w swoim posiadaniu, ale nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod polem karnym Bartłomieja Drągowskiego. W 25. minucie po faulu Inakiego Astiza na Patryku Tuszyńskim sędzia podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Gajos, ale uderzył źle i Malarz zdołał obronić. Pod koniec pierwszej połowy gospodarze mogli wyrównać, jednak Orlando Sa trafił tylko w poprzeczkę.

Maciej Gajos Arkadiusz MalarzPoczątek drugiej części gry to przewaga i szybsza gra mistrzów Polski, ale to Jagiellonia zdobyła bramkę. W 53. minucie do piłki na skrzydle ruszył Nika Dzalamidze, dograł ją do Tuszyńskiego, a ten dość szczęśliwie podwyższył na 2:0 dla białostoczan. Od tego momentu gra stała się bardziej otwarta. Podopieczni Berga, nie mając nic do stracenia, ruszyli do ataku, zaś przyjezdni czekali na kontry. Najpierw Dzlamidze niedokładnie podał Tuszyńskiemu, który stał przed pustą bramką, a kilkanaście minut później piłka po strzale Tuszyńskiego odbiła się od słupka i nie wpadła do bramki. W końcowych minutach meczu na murawie działo się całkiem sporo. W 84. minucie kontaktową bramkę dla mistrzów Polski zdobył Helio Pinto, zaś chwilę potem z boiska za dwie żółte kartki został usunięty Igor Lewczuk. Jagiellonia bardzo szybko wykorzystała fakt gry w przewadze, a swoje drugie trafienie w tym spotkaniu zaliczył Gajos.

Legia mimo porażki zachowała prowadzenie w tabeli. Zawodnicy Henniga Berga mają na koncie 38 punktów. Jaga wskoczyła na trzecie miejsce z dorobkiem 35 oczek.

***

Legia Warszawa Jagiellonia Białystok 1:3 (0:1)
Helio Pinto 84′ – Maciej Gajos 12′ 86′ Patryk Tuszyński 53′

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz – Bartosz Bereszyński, Inaki Astiz, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski – Tomasz Jodłowiec, Helio Pinto – Adam Ryczkowski (Michał Kucharczyk 58′), Mateusz Szwoch (Michał Masłowski 46′), Jakub Kosecki (Marek Saganowski 58′) – Orlando Sa

Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Drągowski – Filip Modelski, Sebastian Madera, Igors Tarasovs, Marek Wasiluk (Taras Romanczuk 67′) – Michał Pazdan (Łukasz Tymiński 75′), Rafał Grzyb – Nika Dzalamidze, Maciej Gajos, Przemysław Frankowski (Karol Mackiewicz 72′) – Patryk Tuszyński

Żółte kartki: Inaki Astiz, Igor Lewczuk (Legia Warszawa) oraz Marek Wasiluk (Jagiellonia Białystok)

Czerwona kartka: Igor Lewczuk (Legia Warszawa) 84′

Tabela: [T-Mobile Ekstraklasa]

Sport.RIRM

drukuj