fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. Lechia traci cenne punkty

Do sporej niespodzianki doszło w Gdańsku, gdzie tamtejsza Lechia jedynie bezbramkowo zremisowała z Koroną Kielce w meczu 33. kolejki Lotto Ekstraklasy. Tym samym strata drużyny Piotra Nowaka do liderującej Jagiellonii Białystok wzrosła do trzech punktów.


To miał być kolejny krok Lechii w walce o mistrzostwo Polski. Po wyjazdowym triumfie z Wisłą Kraków (1:0), zawodnicy Piotra Nowaka liczyli na to, że dzisiejsza konfrontacja z kielczanami będzie dla nich łatwym wyzwaniem. Bardzo się jednak mylili…

Od początku spotkania przeważali gospodarze, którzy częściej podchodzili pod bramkę strzeżoną przez Milana Borjana. Pierwszą okazję na zdobycie gola miał Mario Maloca, jego strzał głową poszybował jednak ponad poprzeczką. Na następną groźną sytuację trzeba było poczekać do 12. minuty, gdy będący w dobrej pozycji Grzegorz Kuświk został zablokowany przez Jakuba Żubrowskiego. Chwilę później swoją szansę miał również Flavio Paixao, który „główkował” nieznacznie nad bramką rywali.

W 22. minucie pierwszą, niebezpieczną akcję przeprowadzili podopieczni Macieja Bartoszka. Maciej Górski po tym, jak oszukał dwóch obrońców Lechii, znalazł się sam na sam z Dusanem Kuciakiem, lecz przegrał pojedynek z byłym golkiperem Legii Warszawa. Pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy bliski szczęścia był Rafał Wolski, którego uderzenie z kilkunastu metrów zostało ofiarnie zablokowane przez jednego z obrońców gości. Ostatecznie oba zespoły udały się do szatni przy bezbramkowym remisie.

Wraz ze zmianą stron do ataku przeszli złocisto-krwiści. Ich akcjom ofensywnym brakowało jednak precyzji i dobrego wykończenia. Z biegiem czasu inicjatywę przejęli gospodarze. Gdyby nie świetna postawa Milana Borjana między słupkami, kielczanie prawdopodobnie zeszliby z dzisiejszego starcia na tarczy. Kanadyjczyk popisywał się niezwykłymi paradami po strzałach piłkarzy Piotra Nowaka, szczególnie tych w wykonaniu Rafała Wolskiego.

Ostatnie fragmenty gry to nerwowe zagrania gdańszczan, którzy starali się zadać decydujący cios, jednak bezskutecznie. Goście natomiast skupili się głównie na wybijaniu futbolówki zza własnej „szesnastki”, czekając jedynie na gwizdek kończący spotkanie.

W efekcie w Gdańsku kibice nie zobaczyli goli. Bezbramkowy remis sprawił, że Lechia traci już trzy punkty do liderującej Jagiellonii Białystok, a w ligowej tabeli ciągle zajmuje czwartą pozycję. Korona z kolei, wobec porażek Pogoni Szczecin oraz Termaliki Nieciecza, awansowała na szóste miejsce w stawce.

***

Lechia Gdańsk Korona Kielce 0:0

Lechia: Dusan Kuciak – Mario Maloca, Milos Krasić (67’ Michał Mak), Jakub Wawrzyniak, Rafał Janicki – Grzegorz Kuświk (60’ Marco Paixao), Sławomir Peszko, Rafał Wolski (80’ Piotr Wiśniewski), Ariel Borysiuk – Flavio Paixao, Lucas Haraslin

Korona: Milan Borjan – Ken Kallaste, Rafał Grzelak, Radek Dejmek, Bartosz Rymaniak – Mateusz Możdżeń, Jakub Żubrowski – Siergiej Pilipczuk (85’ Jakub Kotarzewski), Nabil Aankour (88’ Jakub Mrozik), Miguel Palanca (58’ Vanja Marković) – Maciej Górski

Żółte kartki: Rafał Janicki, Ariel Borysiuk, Mario Maloca (Lechia) oraz Siergiej Pilipczuk, Rafał Grzelak, Mateusz Możdżeń (Korona)

Sport.RIRM

drukuj