Ekstraklasa. Cenna wyjazdowa wygrana Korony

Korona Kielce pokonała na wyjeździe Wisłę Płock 2:1 w meczu inaugurującym 7. kolejkę piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Beniaminek rozgrywek dwa razy musiał gonić wynik, ale ta misja zakończyła się powodzeniem tylko za pierwszym razem. Zdobywając trzy punkty, złocistokrwiści zbliżyli się do ligowej czołówki.


Zarówno Wisła, jak i Korona przed bezpośrednim starciem legitymowały się identycznym dorobkiem punktowym (po osiem oczek) oraz bilansem dwóch wygranych, dwóch remisów oraz dwóch porażek w dotychczas rozegranych sześciu kolejkach Ekstraklasy. Nic dziwnego, że obie ekipy sąsiadowały również ze sobą w tabeli. Zwycięzca tego pojedynku miał szansę na zbliżenie się do ligowej czołówki.

Na pierwszą groźniejszą sytuację kibice w Płocku czekali aż do 18. minuty. Wówczas na strzał sprzed pola karnego lewą Dominik Kun Ken Kallastenogą zdecydował się gracz gospodarzy Siergiej Kriwiec, ale minimalnie chybił. W 33. minucie ponownie zrobiło się groźnie pod bramką Korony. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Przemysław Szymiński uderzył głową, jednak trafił jedynie w boczną siatkę. Chwilę później próbowali odpowiedzieć goście. Seweryn Kiełpin najpierw skutecznie wygarnął piłkę spod nóg Mateuszowi Możdżeniowi, a następnie zatrzymał dobitkę Kena Kallaste. Tuż przed przerwą na bramkę kielczan główkował Jose Kante, ale przestrzelił.

Kilka chwil po rozpoczęciu drugiej połowy groźnie z powietrza z kilkunastu metrów uderzył Możdżeń, lecz Kiełpin skutecznie interweniował. W 60. minucie na prowadzenie wyszli podopieczni Tomasza Wilmana. Fatalny błąd popełnił Cezary Stefańczyk, który chciał podać do bramkarza, ale uczynił to zbyt lekko. Do futbolówki pierwszy dopadł Łukasz Sekulski, który po minięciu golkipera rywali skierował piłkę do pustej bramki.

Arkadiusz Reca Rafa³ GrzelakW 68. minucie blisko wyrównania był Kante, ale świetną paradą po jego strzale głową popisał się Maciej Gostomski. Beniaminek nadal atakował i w 74. minucie zdobył gola na 1:1. Piotr Wlazło wbiegł w pole karne, następnie wycofał futbolówkę do wbiegającego Dimitara Iliewa, a ten skutecznie wykończył akcję. To jednak goście w 82. minucie zadali decydujący cios. Po rzucie rożnym piłka odbiła się od Elhadji Pape Diawa i trafiła do Radka Dejmka, który mocnym uderzeniem umieścił ją w siatce Wisły.

Dzięki dzisiejszej wygranej kielczanie awansowali na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Złocisto-krwiści zgromadzili do tej pory jedenaście punktów. Nafciarze natomiast z dorobkiem ośmiu oczek plasują się na dziesiątej pozycji.

***

Wisła Płock Korona Kielce 1:2 (0:0)
Dimitar Iliew 74′ – Łukasz Sekulski 60′ Radek Dejmek 82′

Wisła: Seweryn Kiełpin – Patryk Stępiński, Tomislav Bozić, Przemysław Szymiński, Cezary Stefańczyk – Siergiej Kriwiec (69′ Piotr Wlazło), Dominik Furman, Arkadiusz Reca, (59′ Giorgi Merebaszwili), Dimitar Iliew, Dominik Kun (85′ Witalij Hemeha) – Jose Kante

Korona: Maciej Gostomski – Ken Kallaste, Elhadji Pape Diaw, Radek Dejmek,  Bartosz Rymaniak – Rafał Grzelak, Siergiej Pilipczuk (83′ Vanja Marković), Marcin Cebula (75′ Vladislavs Gabovs), Mateusz Możdżeń, Jacek Kiełb – Łukasz Sekulski (63′ Miguel Palanca)

Żółte kartki: Piotr Wlazło, Dominik Kun (Wisła) oraz Siergiej Pilipczuk, Rafał Grzelak, Mateusz Możdzeń (Korona)

Sport.RIRM

drukuj