fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Carlitos bohaterem ostatniej akcji, Biała Gwiazda zgarnia komplet punktów

Gol Carlitosa w doliczonym czasie gry zapewnił komplet punktów Wiśle Kraków. Piłkarze Kiko Ramireza, po mało ciekawym widowisku, pokonali na wyjeździe imienniczkę z Płocka 1:0 w meczu 4. kolejki Lotto Ekstraklasy. Dzięki wygranej Biała Gwiazda wskoczyła na drugą pozycję w ligowej tabeli.


Oba zespoły udanie weszły w nowy sezon. Nafciarze pod wodzą nowego trenera, Jerzego Brzęczka, niespodziewanie pokonali Lecha Poznań (1:0), zaś przed tygodniem urwali punkty na wyjeździe innemu pucharowiczowi – Arce Gdynia (1:1). Biała Gwiazda natomiast rozpoczęła zmagania w Lotto Ekstraklasie od dwóch zwycięstw, a sposób na podopiecznych Kiko Ramireza znalazł dopiero Górnik Zabrze (2:3). Za faworyta dzisiejszego starcia nieznacznie uchodzili więc przyjezdni, którzy w poprzedniej kampanii ligowej dwukrotnie okazali się lepsi od imienniczki z Płocka (3:2 i 3:2).

Pierwsza połowa spotkania była popisem bramkarzy. Zarówno Seweryn Kiełpin, jak i Julian Cuesta świetnie spisywali się między słupkami, nierzadko wyręczając swoich kolegów z opresji. Jak choćby w 29. minucie, kiedy to golkiper gości w dobrym stylu zatrzymał uderzenie Giorgiego Merebaszwiliego.

Jego vis a vis wykazał się szczególnie tuż przed przerwą. Wówczas najlepiej zachował się w zamieszaniu podbramkowym po dośrodkowaniu Carlitosa z rzutu rożnego. Po zmianie stron obie ekipy bardziej skupiły się na zabezpieczeniu tyłów, stąd brakowało klarownych sytuacji strzeleckich.

Ta przyszła dopiero w 73. minucie, gdy bardzo dobrą okazję na gola zaprzepaścił Petar Brlek. Pomocnik krakowian wpadł w pole karne rywali, ale stojąc kilka metrów od Seweryna Kiełpina, nie trafił nawet w światło bramki. W odpowiedzi jeszcze lepszą szansę zmarnował Mateusz Piątkowski, przegrywając pojedynek sam na sam z Michałem Buchalikiem.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, decydujący cios w doliczonym czasie gry wyprowadzili zawodnicy Kiko Ramireza. Fatalny błąd Damiana Byrtka w „szesnastce” wykorzystał wówczas Carlitos, który strzałem z pierwszej piłki zmusił do kapitulacji bramkarza gospodarzy.

Dzięki wygranej Biała Gwiazda wskoczyła na pozycję wicelidera i pozostanie na niej przynajmniej do jutra. Nafciarze z kolei, wobec drugiej porażki w obecnym sezonie, spadli na jedenaste miejsce w ligowej tabeli.

***

Wisła Płock Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Carlitos 90’

Wisła P.: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Bartłomiej Sielewski, Damian Byrtek, Patryk Stępiński – Arkadiusz Reca, Dominik Furman, Damian Rasak, Giorgi Merebaszwili (90’ Paul Parvulescu) – Mikołaj Lebedyński (76’ Adam Dźwigała), Kamil Biliński (66’ Mateusz Piątkowski)

Wisła K.: Julian Cuesta (55’ Michał Buchalik) – Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Maciej Sadlok – Fran Velez, Petar Brlek – Rafał Boguski (69’ Jakub Bartosz), Carlitos, Patryk Małecki – Paweł Brożek (78’ Tibor Halilović)

Żółte kartki: Rafał Boguski, Arkadiusz Głowacki (Wisła K.)

Sport.RIRM

drukuj