fot. PAP/EPA

Bundesliga. Polacy w rolach głównych, kolejne zwycięstwo Borussi!

Borussia Dortmund wygrała na własnym boisku z FSV Mainz 4:2. Dortmundczykom zwycięstwo na Signal Iduna Park nie przyszło jednak łatwo albowiem dwa razy do remisu doprowadzali goście. Dla gospodarzy sto pierwszą bramkę strzelił Robert Lewandowski.

Po ostatnich dobrych meczach BVB, tym razem na własnym boisku Dortmundczykom przyszło się zmierzyć z FSV Mainz. Borussia do meczu z niżej notowanym przeciwnikiem przystąpiła bez Błaszczykowskiego, Suboticia, Gundogana, Bendera oraz niedawno kontuzjowanego Romana Weidenfellera.

Od początku podopieczni Kloppa  wykazywali aktywność w ofensywie. Już w 6 minucie na listę strzelców wpisał się zastępujący Jakuba Błaszczykowskiego Milos Jojić, który wykorzystał zamieszanie pod bramką gości. Piłkarze Mainz składali protesty głównemu arbitrowi ze względu na to, że po strzale młodego Jojicia piłka odbiła się od ręki Kircha sędzia jednak był nieugięty i uznał bramkę Serba  Na odpowiedź przyjezdnych na nie trzeba było długo czekać. Wydawało się, że strzał Okazakiego nie będzie leciał w światło bramki piłka jednak po drodze odbiła się od Hummelsa i wpadła do siatki Langeraka. Riposta gospodarzy była natychmiastowa. 4 minuty po bramce wyrównującej dał o sobie znać Robert Lewandowski. Sahin znakomicie podał do Mchitarjana, Armeńczyk perfekcyjnie wyłożył piłkę polskiemu Napastnikowi, a ten z zimną krwią pokonał bramkarza Mainz. Borussia w pierwszej połowie była lepszą stroną ale na więcej bramek musieliśmy czekać do drugiej połowy.

 Po zmianie stron ponownie lepiej w mecz weszli piłkarze BVB. 3 minuty po rozpoczęciu meczu znakomitą okazję na bramkę zaprzepaścił Reus, który przegrał pojedynek sam na sam z Kariusem. Żółto- czarni prowadzili grę, ale w 53 minucie do wyrównania doprowadził Okazaki. Japończyk wykorzystał katastrofalny błąd Nuriego Sahina, minął Langeraka i po raz drugi w tym meczu trafił do bramki gospodarzy. Trzy minuty później swoją drużynę na prowadzenie wyprowadził prawy obrońca Łukasz Piszczek. Reprezentant Polski niegdyś występujący w Herthcie Berlin na pozycji napastnika wygrał główkowy pojedynek i tyłem głowy skierował piłkę do bramki. Maszyna Jurgena Kloppa napędzała się coraz bardziej i stwarzała kolejne dogodne sytuacje. W 78 minucie wychodzący na klarowną pozycję Lewandowski był faulowany przez Bungerta. Sędzia odgwizdał rzut karny, a zawodnik Mainz dostał czerwoną kartkę. Jedenastkę na bramkę z problemami zamienił Marco Reus.  Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Borussia zainkasowała kolejne trzy punkty.

Bramki: Jojić 6’, Okazaki 14’ , Lewandowski 18’, Okazaki 53’, Piszczek 56’, Reus  79’.

Mainz: Karius, Pospech, Noveski, Haller ( Moritz), Geis, Choupo-Moting, Koo Ja-Cheol (Malli), Diaz, Okazaki, Bungert, Parker (Bell)

Borussia: Langerak, Jojić (Hofmann), Lewandowski, Hummels, Reus (Aubameyang), Sahin, Mchitarjan (Grosskreutz), Kirch, Papasthatopoulos, Piszczek Durm.

Sport/RIRM  

drukuj