fot. PAP/EPA

Batalia o piłkarskie mistrzostwa świata

Piłkarska reprezentacja Polski rozpoczyna decydujący bój o mistrzostwa świata. Dziś biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Armenią. Zwycięstwo i korzystne rozstrzygnięcie w starciu Czarnogóry z Danią już dziś może zagwarantować awans. Początek widowiska o godz. 18:00.


Eliminacje piłkarskich mistrzostw świata są już na ostatniej prostej na ostatniej prostej.

– Pierwszy mecz – bardzo ważny z Armenią, później kolejny z Czarnogórcami, ale najpierw mamy ten wyjazd i w tym momencie jesteśmy tylko i wyłącznie na nim skoncentrowani – mówił Robert Lewandowski.

W rywalizacji z Armenią i Czarnogórą zespół wesprze Grzegorz Krychowiak.

– Myślę, że również w tym spotkaniu będzie na 100 procent w pełnej dyspozycji tak, aby pomóc drużynie; tak, aby wrócić do formy, jaką prezentował w poprzednim roku, jaką prezentował na mistrzostwach Europy – podkreślił Adam Nawałka.

Choć to najważniejsze spotkania w tych eliminacjach, w kadrze pojawił się debiutant. To Damian Kądzior z Górnika Zabrze.

– Bardzo się cieszę, że on tam trafił, bo to jest właśnie powiew świeżości –  zaznaczył Sebastian Mila.

Przed meczem z Armenią zespół wciąż zmaga się z problemami. Kontuzja wyeliminowała z gry Arkadiusza Milika.

– Z Arkiem nasza reprezentacja ma dużo większe możliwości ofensywne – ocenił Adam Nawałka.

Problemy w klubie ma Michał Pazdan. Nie chodzi tylko o formę sportową, ale złą atmosferę wokół Legii.

– Michał w reprezentacji i w klubie to inny zawodnik. W meczu z Kazachstanem dla mnie zagrał bezbłędnie – powiedział Robert Lewandowski.

Zespół nie może powtórzyć katastrofy, do jakiej doszło w Kopenhadze (porażka 0:4 z Danią).

– Nic nie funkcjonowało. Lista naszych błędów i rzeczy, które się nie układały jest bardzo długa – wspominał Kamil Glik.

Dlatego kluczowe będzie przygotowanie mentalne i taktyczne. Adam Nawałka wśród najważniejszych elementów piłkarskiego rzemiosła wskazuje właśnie na organizację gry. Jeśli tutaj drużyna nie zawiedzie, może już dziś awansować na piłkarskie mistrzostwa świata.

TV Trwam News/RIRM

drukuj