fot. PAP/EPA

Australian Open: Awans Radwańskiej i debla Frystenberg/Matkowski

Agnieszka Radwańska wygrała 5:7, 6:2, 6:2 z Rosjanką Anastazją Pawliuczenkową i awansowała do 1/8 turnieju wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne (z pulą nagród 33 mln dolarów australijskich). Pojedynek trwał 2 godziny i 12 minut.

Pierwsza partia była bardzo wyrównana. Pawliuczenkowa postawiał, jak można było się domyślać na siłowy tenis i zaczęła grać niczym Serena Williams. Komentatorzy podkreślali, że gdyby Rosjanka grała tak przez cały sezon to byłaby w pierwszej dziesiątce rankingu WTA. W końcu przełamała Agnieszkę i wygrała seta do pięciu.

Gdy Polka grała kombinacyjne piłki, skróty i częściej chodziła do siatki, Rosjanka zaczynała się gubić.

Pawliuczenkową tak zmotywował wynik pierwszego seta, że na początku drugiego wychodziło jej dosłownie wszystko, grała znakomicie. Polka natomiast zmarnowała kilka piłek i od razu została przełamana.

W pewnym momencie jednak coś u Pawliuczenkowej się zacięło – 29. tenisistka turnieju zaczęła przegrywać ważne piłki i przez to całe gemy. Aż dziewięć z rzędu! Drugi set, trwający 42 minuty, zakończył się dwoma podwójnymi błędami serwisowymi Rosjanki i wynikiem 6:2 dla Polki. Przeciwniczka Radwańskiej kompletnie rozsypana, próbowała jeszcze ratować się długą przerwą, by wytrącić Polkę z „uderzenia” ale to nic nie dało.

Agnieszka w trzecim secie pewnie wygrała swój serwis do zera. Kolejny również, a trzeci do 15. W sumie z pierwszych 13 piłek ostatniego seta nasza tenisistka wygrała 12. Radwańska grała wyśmienicie do końca meczu odpierała „zrywy” Rosjanki i wygrała trzeciego seta 6:2, cały mecz 2:1 i w pięknym stylu awansowała do 1/8 finału Australian Open.

Mimo, że Rosjanka nie wyglądał by coś jej dolegało, w czasie meczu poprosiła o poradę medyczną. Szkoda, że nawet na tak wysokim poziomie, stosuje się metody nie fair-play ale przykład idzie z góry (patrz. zachowanie Djokovica, kiedy przegrywa, zaczyna wyglądać jakby całkowicie opadał z sił, po czym szybko „odskakuje” rywalowi, który nie do końca wie co się dzieje).

Agnieszka Radwańska w 1/8 finału spotka się z 38. w rankingu WTA Hiszpanką Muguruza, która w meczu o 1/8 finału pokonała rozstawioną z numerem 10. Karolinę Woźniacką. Jeśli Radwańska wygra z Hiszpanką, zagra ze zwyciężczynią pojedynku Azarenka – Meusburger.

Polski debel Mariusz Frystenberg/Marcin Matkowski wygrał z duetem fińsko-rosyjskim Nieminen/Tursunov 5:7, 7:5, 7:6 (7:4) i awansował do trzeciej rundy turnieju debla mężczyzn.


Galeria:

Sport/RIRM

drukuj