fot. Nasz Dziennik

Pisemna decyzja to nie koniec walki

Z poseł Barbarą Bubulą z PiS, członkiem sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, rozmawia Marta Milczarska.

Fundacja Lux Veritatis otrzymała pisemną decyzję Krajowej Rady Radiofonii  i Telewizji w sprawie rozszerzenia koncesji dla Telewizji Trwam na naziemne nadawanie cyfrowe w sygnale MUX-1. Jakie będą kolejne etapy formalno-prawne ubiegania się o nadawanie?

– Tak jak wczoraj na antenie Radia Maryja mówił o. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor tej rozgłośni, musimy czekać w tym momencie na uprawomocnienie się tej decyzji. Następnie Fundacja Lux Veritatis będzie musiała wystąpić o rezerwację częstotliwości do Urzędu Komunikacji Elektronicznej, czyli o kolejną decyzję administracyjną wydaną na podstawie obecnej decyzji KRRiT w sprawie rozszerzenia koncesji.

Przy czym, w tej chwili istnieje niestety, wydana już decyzja na tę samą częstotliwość dla Telewizji Polskiej ważna do 27 kwietnia przyszłego roku.

Teraz od decyzji Magdaleny Gaj, prezes UKE będzie zależało czy skróci ona czas decyzji rezerwacyjnej dla Telewizji Polskiej i czy będzie możliwe wcześniejsze uruchomienie nadawania cyfrowego dla Telewizji Trwam.

Jak wiemy nie może ona tego czasu przedłużyć, ale chcemy by możliwość nadawania cyfrowego przez tę katolicką stację nastąpiła jak najwcześniej, czyli w ciągu najbliższych miesięcy.

Dlatego też wciąż musimy się mobilizować, starać, wywierać nacisk społeczny by nasz głos nie został zapomniany. Będzie ku temu możliwość także podczas marszu w Warszawie, 28 września. Nie chcielibyśmy  przede wszystkim, by zaistniały tak niemiłe niespodzianki jak chociażby zwlekanie ze zwolnieniem częstotliwość przez Telewizję Polską.

Czy istnieje realne zagrożenie, że Telewizja Polska będzie zwlekać ze zwolnieniem tych częstotliwości lub ich wcale nie zwolni?

– Wszystko zależy od przepisów ustawy o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej i czy ta ustawa nie zostanie zmieniona.

Obecne brzmienie tej ustawy mówi o tym, że Telewizja Polska powinna zejść z multipleksu w momencie, w którym otrzyma 95 proc. zasięgu w trzecim multipleksie, ale  jak do tej pory tego nie zrobiła. Jak widzimy sytuacja jest taka, że  przepisy swoją drogą, a wykonanie ustawy swoją drogą.

Chcę podkreślić po raz kolejny, że mimo otrzymania tej pisemnej decyzji konieczna jest dalsza walka, dalszy nacisk społeczny, bo bez tego nie możemy mieć żadnej pewności.

Na tym etapie jednak możemy powiedzieć o sukcesie wszystkich obrońców Telewizji Trwam, którzy mimo  antykatolickich działań rządzącej koalicji nie zniechęcili się medialną nagonką i niestrudzenie walczyli…

– Tak, zdecydowanie tak. Trzeba się bardzo w tej chwili starać, aby nie doszło do kolejnych  sytuacji, w których będzie umniejszana rola katolickich mediów, co możemy w ostatnim czasie szczególnie zauważyć.

Decyzja KRRiT to oczywiście wielkie zwycięstwo tych milionów ludzi, którzy w tej sprawie występowali. Bez ciągłego protestu i nacisku społecznego na pewno nie tylko nie otrzymamy tego co już zostało zadeklarowane, będą jeszcze inne próby ograniczania roli mediów katolickich, tym bardziej trzeba trwać.

Dziękuję za rozmowę. 

Marta Milczarska

drukuj