Nie może dochodzić do sytuacji, które miały miejsce w ostatnim czasie, czyli kucia żołnierzy kajdanami za odpowiednie działanie. Jak wszyscy wiemy, Prokurator Generalny, Adam Bodnar, specjalnie stworzył zespół prokuratorski, który ma ścigać żołnierzy za tego typu sytuacje. Próbowano to ukryć przed opinią publiczną, ale to wszystko ma bardzo negatywny skutek paraliżujący polskiego żołnierza. Polski żołnierz dwa razy się zastanowi, zanim użyje środku przymusu, ponieważ będzie się obawiał o ewentualną odpowiedzialność karną. Nie można w ten sposób paraliżować naszych obrońców. Oni bronią naszej granicy nie po to, aby robić krzywdę ludziom, ale po to, by nie dochodziło do łamania prawa i zalewu migrantów celowo wysyłanych przez autokratę z Mińska – mówił Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.