Majowe zamyślenia z Janem Pawłem II – dzień 8
7 maja
Wolność nie oznacza samowoli
Bardzo dużo powiedział nam
Ojciec Święty – Błogosławiony Jan Paweł II
o wolności. Papież czuł tę potrzebę.
Mówił przecież do Narodu,
który przeżył przeszło stuletnią
niewolę zaborów,
który przeżył dwie niewole
wielkich totalitaryzmów,
który zrywa się znów do wolności.
Teraz postrzegamy,
jak daleko widział nasz Papież.
On wiedział, jacy będziemy,
gdy będziemy wolni.
Wybiorę więc kilka zdań,
które niech nam pomogą,
że wolność nie znaczy
– róbta, co chceta!
To bardzo przykra
i przerażająca propozycja.
Bóg stworzył człowieka wolnym.
Powierzył mu dar wolności,
a człowiek skierował swą wolność
przeciwko Bogu, a w konsekwencji
przeciwko sobie. Stał się w ten sposób
niewolnikiem grzechu.
Wysoka była cena,
jaką za naszą wolność
zapłacił Chrystus.
Była to cena krzyża.
Wy zatem, bracia,
powołani jesteście ku wolności.
Nadużycie wolności prowadzi
do nowych zniewoleń.
Oto paradoks, oto głęboki dramat
naszych czasów:
w imię wolności – zniewolenie.
Jawi się bowiem nowe widmo
złotej wolności.
A jeśli u Was jeden drugiego kąsa
i pożera, baczcie,
byście się nawzajem nie zjedli.
Jest droga wyjścia?
Miłością ożywieni
służcie sobie wzajemnie.
Wolność nie oznacza samowoli.
Człowiek nie może czynić wszystkiego
do czego jest zdolny,
albo co mu się podoba.
Człowiek bez poczucia odpowiedzialności
stacza się w używanie rozkoszy
tego życia i popada w uzależnienia…
tracąc przy tym Ojczyznę i wolność.
Może wystarczy,
choć chciałoby się więcej i głośniej,
żeby zadrżały parady wolności.
Wolność krzyżami się mierzy!
Nie wystarczy mieć wolność.
Wolność trzeba wciąż zdobywać.
Ludzie bezwolni,
tańczycie jak chochoły,
bez myślenia i bez serca,
a miałeś, chamie, złoty róg.
ks. bp Józef Zawitkowski
