Życzenia świąteczne ks. bp Zygmunta Zimowskiego, ordynariusza Diecezji Radomskiej

Moi kochani, przeżywamy Święta Bożego Narodzenia, tak bardzo rodzinne. W wieczór wigilijny wsłuchujemy się w śpiew aniołów „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał”. Wsłuchujemy się w słowa Ewangelii „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan” (Łk 2, 11). Przeżywamy Rok św. Pawła. Należy również wysłuchać to, co on mówi o tych pięknych, rodzinnych świętach. W zimowych miesiącach 66 roku nad Morzem Adriatyckim św. Paweł pisze list do swojego umiłowanego ucznia Tytusa. Przypomina mu szczególnie tę prawdę, że wszystkim ludziom ukazała się dobroć i ludzkość Boga Zbawiciela naszego. A wcześniej napisał do Galatów „Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4-6). Apostoł, jak słyszymy, nie opisuje zdarzeń świętej nocy. On ukazuje nam sens tego wydarzenia. Wcielenie Syna Bożego w perspektywie prorockich zapowiedzi Starego Testamentu nie było zaskoczeniem. Ono było „pełnią czasu”. Aby w prawdziwej radości przeżyć Boże Narodzenie trzeba, moi drodzy, oczami wiary ujrzeć miłość, jaką Zbawiciel okazuje nam w Betlejem. Dla człowieka, który tej miłości nie chce ujrzeć, dni świąteczne będą mroczne, choćby długie godziny przesiadywał w blasku świateł choinki. Wszystkim ludziom ukazała się dobroć i ludzkość Boga Zbawiciela naszego. Ks. Jan Twardowski zapytany 15 grudnia 2002 roku jakie życzenia chciałby złożyć radiosłuchaczom, odpowiedział „Życzę wszystkim dobrych świąt, to znaczy radości tych świąt”. Dodał „za mało cieszymy się wiarą. Wiara jest udzielonym darem radosnym. Życzę odkrycia daru wiary”.
Moi kochani, wpatrujemy się w Święta Bożego Narodzenia w świadków wiary. Są nimi Maryja i Józef. Ale również świadkami Bożego Narodzenia uczynił Bóg pasterzy i mędrców. Na wezwanie Boże pasterze odpowiadają bez wahania i natychmiast. „Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy co się tam wydarzyło i o czym nam Pan oznajmił”. Udali się też z pośpiechem” (Łk 2,15-17). Moi drodzy, reakcja pasterzy na wezwanie Boże jest wzruszająca i budująca. Do Betlejem idą z pośpiechem. Tak właśnie powinno się odpowiadać Bogu, powołującemu i wzywającemu natychmiast i wspaniałomyślnie. Jeszcze jeden szczegół wypowiedzi pasterzy jest interesujący i godny uwagi „Pójdźmy, zobaczmy”, „udali się”. Do narodzonego w Betlejem Zbawiciela idą we wspólnocie, jeden zachęca drugiego. Mówili do siebie nawzajem „Pójdźmy”. Jest coś wzruszającego w postawie ludzi powołanych do żłóbka Jezusa. Nikt nie idzie sam, wspólnie wyruszają w drogę. Co to oznacza? Najpierw to, że Boże Narodzenie jest sprawą całej wspólnoty, całej ludzkości. Następnie, że kto spotyka się z Bogiem jako największym dobrem, ten musi się tym dobrem dzielić z innymi. Dobro z natury swej udziela się innym. Na spotkanie z Chrystusem idziemy we wspólnocie wiary. Mędrcy nie tylko wyrazili swą wiarę w geście pokłonu i darów, ale spotkanie to zmieniło drogę ich życia. Droga w języku biblijnym ma znaczenie nie tylko geograficzne. Oznacza także sposób życia, postępowania. Spotkanie z Chrystusem pełne wiary i szacunku zmienia wnętrze człowieka, zmienia ścieżki jego życia. I dlatego, moi drodzy, te życzenia, które pragnę wam złożyć. Chcę wyrazić abyście rzeczywiście w te świąteczne dni pogłębili waszą wiarę. Niech w ten święty wieczór nasze serca przepełni właśnie wiara, dobroć, życzliwość i radość. Proszę was gorąco aby nikt tego wieczoru nie czuł się samotny i opuszczony, wzgardzony, a tym bardziej poniżony. Jeśli mamy takie osoby w swoim otoczeniu, zaprośmy je do siebie na wigilijną wieczerzę. Niech zamilkną spory, kłótnie, nieporozumienia i ustąpi wszelkie zło. Bo to jest święta noc, cicha noc, noc ludzkich serc. Przyjmijmy do naszych domów Jezusa i Matkę naszego Pana. Otwórzmy księgę Pisma Świętego tam, gdzie jej karty mówią o Bożym Narodzeniu. I pomyślmy, że to właśnie tego wieczoru nasza rodzina udziela gościny i schronienia Bożej Dziecinie, Jego Matce i Józefowi. Jezus – Słowo, które stało się Ciałem – rodzi się między nami, w naszym domu. Dołóżmy starań aby nikt i nic nie zakłóciło świętości i spokoju tego wieczoru. Bo to przecież „Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan Niebiosów obnażony”. Tego życzę drogim kapłanom, zacnym siostrom zakonnym, czcigodnym rodzicom, nauczycielom, wychowawcom, drogiej młodzieży i dzieciom.
Moi kochani, w blasku Gwiazdy Betlejemskiej na nadchodzący Nowy Rok z całego serca życzę wam, aby każdy jego dzień przynosił szczęście płynące z wiary, tej wiary, bez której tak łatwo człowiek staje się słaby, chory, „jeden ze współczesnej Sodomy i Gomory” – jak napisał poeta.
Jako delegat Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji, pragnę złożyć życzenia całej Polonii. Moi drodzy, przyjmijcie godnie i z wiarą Jezusa, który rodzi się w noc betlejemską dla naszego zbawienia. Bowiem dobroć i ludzkość Boga Zbawiciela naszego okazała się wszystkim ludziom. Pragnę aby te życzenia doszły zwłaszcza do tych, którzy przeżywają różne trudności w oderwaniu od najbliższych, których nawiedza może przygnębienie czy beznadzieja. Z każdym pragnę połamać się opłatkiem i z każdym pragnę spotkać się w tym dobru, którego znakiem jest chleb. Zasiadam moi kochani z wami, do wspólnej wieczerzy, śpiewając razem radosną kolędę „Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław ojczyznę miłą” i wszystkim, którzy w ten święty wieczór z dala od Polski, myślą i sercem powracają do rodzinnych stron łamiąc się opłatkiem przysłanym może przez matkę. Boże, Ty, który wskazałeś drogę do Betlejem pasterzom i mędrcom, wskazuj synom i córkom pochodzącym z polskiej ziemi drogę do lepszej przyszłości w pokoju, sprawiedliwości, radości i miłości pod czułą opieką Matki Najświętszej pochylając się nad Bożą Dzieciną. Jeszcze raz, niech Nowy Rok przyniesie wiele dobra i miłości w ludzkich sercach. Wszystkim rodakom w ojczyźnie i rozsianym po całym świecie z serca błogosławię. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Szczęść Wam Boże.

drukuj