Wypełniamy Jasnogórskie Śluby Narodu

Na podstawie tekstu
ks. kard. Stefana Wyszyńskiego

Poniedziałek, 29 maja
Wprowadzać w życie przyrzeczenia

Stoimy przed Panną wierną, która nie zawiodła oczekiwań Ojca niebieskiego,
wykonała wiernie zadania Służebnicy Pańskiej, a dziś stoi na straży Kościoła,
każdej duszy i bramy niebios. Oczekuje od nas wzajemności. Gdy czuwa nad nami,
pragnie, byśmy czuwali u drzwi Jej i strzegli Jej dróg.
Wierność przyrzeczeniom oznacza bardzo wiele. Przyrzeczenia są przecież całym
programem życia narodu katolickiego, który zobowiązał się dodatkowymi ślubami
do wypełniania tych obowiązków, które ciążą na nim już z tytułu chrześcijaństwa.
Nie byłoby powodu, żeby czynić nowe postanowienia, składać nowe przyrzeczenia,
gdyby naród był wierny ustanowionemu przez Boga prawu przyrodzonemu i prawu
Bożemu, gdyby był posłuszny wskazaniom Kościoła. Bo wierność nauce Kościoła
przynosi zrodzony ze sprawiedliwości pokój i ład każdemu sercu, każdemu domowi
i każdej rodzinie, każdemu stanowi, każdemu zawodowi, całemu narodowi – w wyniku
czego rodzą się najlepsze warunki dla powstania dobra ogólnego.
A więc – wierność Przyrzeczeniom to przede wszystkim wierność prawom przyrodzonym,
które Bóg wszczepił w rozumną naturę człowieka i nadał mu tak wielką godność,
że nie może się z niego zrodzić żadne bezprawie, żadna nieuczciwość, żaden
brud, kłamstwo, podstęp, zemsta i gniew, wyzysk i okrucieństwo. Trzeba to zrzucać
ze siebie, jak żołądek zrzuca zatruty pokarm. Nie trzeba żadnych praw, by nabrać
wstrętu do takich czynów, bo prawo to wypisane jest palcem Bożym w sercu rozumnego
człowieka.
Wierność Przyrzeczeniom to wierność łasce wybrania przez chrzest na syny Boże,
tej łasce, która nas wywiodła ze śmierci do życia i sprawiła, że już nie jesteśmy
synami ciemności, ale dziećmi Światłości. I teraz chodzimy sobie w najlepszym
towarzystwie, jako nosiciele Boga w ciałach naszych (por. 1 Kor 6,20). Mamy
Go zanieść w sobie wszędzie, dokądkolwiek wejdziemy, bo wtedy dopiero wnosimy
pokój prawdziwy, pokój Boży w życie domowe, w życie pracy, w życie społeczne
i publiczne. Tak wielką przecież wartość ma prawdziwy chrześcijanin dla współżycia
ludzkiego.
Wierność Przyrzeczeniom to wierność Kościołowi, Ewangelii i Krzyżowi Chrystusowemu.
Ta wierność każe nam przede wszystkim umiejętnie słuchać, i to z takim zaufaniem,
jakie należy się Matce, która przez dwadzieścia wieków prowadzi ludzkość bezpieczną
dłonią przez ziemię. Nie poprawiajmy Kościoła; starajmy się naprzód dobrze
go zrozumieć. – Pamiętajmy, że prawdziwa wierność Kościołowi oznacza przede
wszystkim wierność tej miłości, którą on wszczepia w serca, wierność tej jedności
nadprzyrodzonej, której tak pragnął Chrystus. Wierność Ewangelii wymaga, by
duchem zjeść tę księgę i tak ją wszczepić w krew życia, by prawdziwie w tym
życiu ani jedna litera prawa nie była odmieniona.
Wierność Krzyżowi – to gotowość włączenia się w drogę Chrystusa, który dźwiga
Krzyż ludzkości od wieków. Poddajmy Mu swoje ramię, jak tego pragnął Chrystus
od Szymona z Cyreny i jego synów.
Dopiero w tym świetle staną się jasne wszystkie wymagania, które niosą ze sobą
Przyrzeczenia Jasnogórskie, wymagania, które rozważaliśmy tu wspólnie przez
cały miesiąc. Są one jak piękny kwiat, który wyrósł z potężnego drzewa Kościoła.
Oby ukształtował się w owoc pożywny dla narodu.
Taką wierność musimy sobie wymodlić. I dlatego będziemy wołać: Panno wierna,
która nie zawiodłaś nikogo na ziemi i niebie! Nie zawiodłaś Boga Ojca, nie
zawiodłaś oczekiwań Syna Twego. Dochowałaś wiary dzieciom Twoim, które otrzymałaś
pod krzyżem! Dziś jesteś Pośredniczką łask wszelkich. Prowadzisz nas do Jezusa.
Na progu nieba sama Go nam okazujesz. Wyproś nam łaskę wierności.
Módlmy się o wierność dla siebie, dla naszych rodzin, dla ojców i dla matek,
dla młodzieży i dla dzieci, dla każdego stanu i zawodu, dla każdej parafii
i dla całego narodu. Zwłaszcza w łonie rodzin katolickich niech każdego wieczoru
podczas Apelu Jasnogórskiego modlitwa wspiera was wzajemnie. Wołamy do rodzin
zakonnych, zwłaszcza do naszych zakonów kontemplacyjnych, by nie ustawały w
modlitwie o wierność narodu Przyrzeczeniom.
Upominajmy się wzajemnie, jedni drugich, z wszelką pokorą, miłością i cierpliwością.
Odczytujmy sobie często Przyrzeczenia, które niech będą w każdym domu katolickim
dostępne dla wszystkich. Zwłaszcza rodzice katoliccy niech często odczytują
sobie te zobowiązania, które nakazują bronić życia w łonie rodzin i prowadzić
dzieci do Boga. Niech młodzieży i dzieciom przypominają obowiązki, które płyną
ze współżycia w łonie Kościoła i ochrzczonego narodu, któremu przewodzi Królowa
Polski.

drukuj