fot. PAP/EPA

Święta Bożego Narodzenia w Brazylii

Dwanaście postnych potraw, śpiewanie kolęd, dzielenie się opłatkiem – to polskie bożonarodzeniowe zwyczaje. Nieco inne są w Brazylii, o czym opowiedział nam biskup pomocniczy Rio de Janeiro, ks. bp Zdzisław Błaszczyk.

W Brazylii dziewięciodniowa nowenna przed Bożym Narodzeniem to tradycja. Ma ona przygotować rodziny, parafie i działające w nich grupy na przyjście Zbawiciela.

– Każdego roku myśli się o jakimś temacie, który mógłby przygotować w szczególny sposób do spotkania z Panem Jezusem. W tym roku tu, w Brazylii, KEP wskazał, że tym tematem mogłoby być przygotowanie do jubileuszu 2025 roku; tematem zostały słowa „rodzi się nadzieja” – tak można by to przetłumaczyć na język polski – zaznaczył ks. bp Zdzisław Błaszczyk, biskup pomocniczy Rio de Janeiro.

Bożonarodzeniowe szopki, które można podziwiać np. w kościołach, powstają już na początku Adwentu. W żłóbku brakuje jednak Jezusa.

– To jest właśnie takie oczekiwanie na przyjście Pana Jezusa. Wszyscy – Maryja, Józef, trzej królowie – są już szopce, tylko nie ma Pana Jezusa, którego dokłada się do tej szkopki w nocy 24 grudnia – wskazał ks. bp Zdzisław Błaszczyk.

W niewielu parafiach sprawowana jest w nocy Pasterka. Jest bowiem zwyczaj, że o północy rodziny zasiadają do wspólnej wigilijnej wieczerzy.

– Być może jest to trochę związane z historią, bo oczywiście Brazylia nie miała tylu kapłanów do dyspozycji, jak Polska ma od dawna, więc zasadniczo Boże Narodzenie odbywało się w domach jako moment oczekiwania na przyjście Pana Jezusa, który też staje się obecny w rodzinie – podkreślił biskup pomocniczy Rio de Janeiro.

Na stołach królują tradycyjne brazylijskie potrawy. Również te mięsne.

– Jest coś takiego, co się nazywa salpicão. Jest taka specyficzna świąteczna sałatka, która się składa z kurczaka i majonezu, grochu, marchewki itd. Są też desery, m.in. deser o nazwie rabanada. Jest to chleb moczony w sosie przygotowanym z mleka, jajek, który na koniec posypuje się cynamonem, cukrem i piecze na patelni – wyjaśnił duchowny.

Zgodnie z polską tradycją na wigilijnym stole mięsnych potraw nie znajdziemy. Są za to grzyby, kapusta, karp, mak i suszone owoce.

TV Trwam News

drukuj