Rozwarzania adwentowe: Dlaczego jesteś smutny?

Roratnie zamyślenia

Dlaczego jesteś smutny?

Nie wiem. Taka dziś szklana pogoda.

Chyba wpadłem w depresję,

taki mam psychiczny dołek.

Wiesz co? Ty się nie modlisz!

Chcesz mi powiedzieć,

że ci, którzy się modlą, to są weseli?

Nie.

Tylko człowiek, który się modli,

to już te dołki ma za sobą.

Przeczytam Ci adwentową modlitwę:

Dlaczego jesteś zagniewany, Panie?

Dlaczego pamiętasz dawne nasze grzechy?

Zobacz, dom w którym Cię chwalili

ojcowie nasi

– jest pusty.

Zostaliśmy jak owce bez pasterza.

Nie mamy króla, ani wodza,

ani kapłana, ani proroka.

Niebiosa spuście nam rosę,

bo ziemia spękana pragnie Boga.

Niech się ziemia rozstąpi

i zrodzi Zbawiciela.

Bez Boga nie możemy żyć!

Wiem,

to prawie żywcem wzięte z naszego życia.

Ludzie od Boga odchodzą,

bezbożni rządzą światem,

w takim świecie nie da się żyć!

A czemu na to wszystko patrzy Bóg i milczy?

Nie milczy!

Posłuchaj ostatniej strofy

adwentowej modlitwy Proroka:

Dlaczego płaczesz?

Dlaczego jesteś smutny?

Czy może zapomnieć matka

o swoim niemowlęciu?

A gdy nawet ona

zapomniała o Tobie,

Ja nigdy nie zapomnę,

bo jestem Twoim Bogiem,

Twoim Odkupicielem,

przyjdę szybko, aby cię ocalić!

Nie bój się robaczku, mój Jakubie,

nieboraczku mój Izraelu.

Na krótką chwilę porzuciłem Ciebie,

ale z ogromną miłością Cię przygarnę.

Bo góry mogą ustąpić

i pagórki się zachwiać,

ale miłość Moja od Ciebie

nigdy nie odstąpi.

Może i tak.

Łatwo jest ładnie mówić,

ale serce skowyczy i co zrobisz?

Wiem, co Cię gryzie.

Idź do spowiedzi.

Wyrzuć to wszystko.

Wtedy naprawdę się rozpłaczesz,

ale już z radości.


ks. Tymoteusz
drukuj