diecezjatarnow.pl

Rozpoczął się etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego ks. Jana Czuby, misjonarza i męczennika

W kaplicy tarnowskiego Wyższego Seminarium Duchownego rozpoczął się dziś etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego ks. Jana Czuby. Kapłan ten był misjonarzem z diecezji tarnowskiej, który 26 lat temu zginął śmiercią męczeńską pełniąc posługę w Republice Konga.

Rozpoczął się etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego ks. Jana Czuby – misjonarza, który 26 lat temu zginął męczeńską śmiercią w Republice Konga. Decyzję w sprawie procesu ogłosił na początku miesiąca ks. bp Andrzej Jeż, biskup tarnowski. Teraz zostanie wnikliwie przeanalizowane życie i działalność nowego kandydata na ołtarze. Potrzebny będzie też udokumentowany cud za jego wstawiennictwem.

Postulator procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego, ks. dr Maksymilian Lelito, wskazał, że ks. Jan Czuba całe swoje życie zaangażował w sprawę miłości społecznej i budowania pokoju.

– Ta miłość w przypadku ks. Jana Czuby jako misjonarza objawiała się przede wszystkim szeroko rozumianą działalnością charytatywną. Będąc z ubogimi ludźmi – pośród takich posługiwał zarówno w Mindouli, jak i w Loulombo – był dla nich nie tylko duchowym opiekunem, ale przede wszystkim tym człowiekiem, który spieszył im z pomocą w chwili zagrożenia zdrowia i życia. Był dla nich wsparciem, kiedy trzeba było wyżywić głodnych, ale również był tym, który uczył ich owocnej pracy. W tej perspektywie szczególnym wymiarem jego posługi wśród Afrykańczyków było to, że tam właśnie zaszczepił w wielu ludziach miłość do pszczelarstwa – mówił ks. dr Maksymilian Lelito.

Ks. Jan Czuba pochodził z Pilzna na Podkarpaciu. W 1984 r. przyjął święcenia kapłańskie. Jesienią 1989 r. rozpoczął posługę w Kongu.

W październiku 1998 kapłan został zastrzelony przez rebelianta, który wtargnął na teren parafii w Loulombo. W momencie śmierci duchowny miał 39 lat.

RIRM

drukuj