fot. PAP/EPA

Prezydent Rosji w Watykanie

Drugie spotkanie Władimira Putina z Papieżem Franciszkiem i drugie poważne spóźnienie. 25 listopada 2013 r. prezydent Federacji Rosyjskiej kazał na siebie czekać Ojcu Świętemu prawie godzinę, a dziś aż 70 minut.

Władimir Putin przyjechał do Włoch na światową wystawę Expo 2015 w Mediolanie, którą odwiedził wraz z włoskim premierem Matteo Renzim. Kontekst tej wizyty jest jednak bardziej skomplikowany. Wiąże się bowiem z rosnącą izolacją Rosji na arenie międzynarodowej po ujawnieniu kolejnych dowodów na wojskowe zaangażowanie tego kraju po stronie separatystów na wschodniej Ukrainie. Na zakończenie wizyty w Mediolanie prezydent Putin oświadczył, że w kwestii Ukrainy „nie ma innego rozwiązania niż pokój”. Wraz z premierem Włoch wskazywał, że podstawą wszelkich wysiłków w tej sprawie muszą być porozumienia z Mińska. „Porozumienia te powinny być wprowadzone we wszystkich swych aspektach natury politycznej, militarnej, humanitarnej i społecznej, ale nie wszystkie zostały w pełni zrealizowane” – oświadczył rosyjski przywódca na wspólnej konferencji prasowej z szefem włoskiego rządu na terenie światowej wystawy Expo. Podkreślił zarazem, że sankcje nałożone na Rosję muszą być „zniesione albo zmienione, by wspierać firmy, które chcą z nami współpracować. To odnosi się też do kontraktów podpisanych w dziedzinie wojskowej i technologicznej”.

Sprawy ukraińskie znalazły się wśród tematów watykańskich rozmów prezydenta Putina. Do tej pory Stolica Apostolska zachowywała się w tej sprawie dość wstrzemięźliwie, wskazując jedynie na konieczność położenia kresu „wojnie między chrześcijanami”. Przed wizytą w Watykanie rosyjski przywódca deklarował też zaangażowanie na rzecz ochrony bliskowschodnich chrześcijan.

Radio Watykańskie

drukuj