Pogańskie święto halloween – zabawa podszyta tradycją

Korzenie halloween są okultystyczno – satanistyczne. To jest główny argument dla którego nie należy tego „święta” praktykować, zwłaszcza, że my chrześcijanie mamy własne święto „Wszystkich Świętych”.

Jest to stwierdzone naukowo i historycznie, że halloween ma genezę okultystyczną a nawet satanistyczną, ponieważ zostało ono zawłaszczone w jakiś sposób przez kościół szatana LaVeya, który uważa że jest to jedno z najważniejszych „świąt” ich „kościoła”.

Zagrożenie polega na tym, że po pierwsze wchodzimy w jakąś tradycję duchową o określonej mrocznej genezie. Przez co mogą nastąpić skutki, których nie do końca widzimy. Druga sprawa dotyczy pewnych rozmaitych praktyk, takich jak: przebieranie się, używanie negatywnych symboli satanistyczno- okultystycznych. Identyfikacja z tymi symbolami na poziomie duchowym i psychologicznym jest bardzo niebezpieczna i mamy na to liczne dowody duszpasterskie.

W Polsce mamy do czynienia z coraz większą ekspansją Halloween związaną z propagandą multimedialną, która jest związana z komercją. Ta komercja przyspiesza tą ekspansję. Nie można mówić tu jednak o tradycji, gdyż takiej nie ma. Ponadto w naszym kraju zamieniono to jakby w przymus obyczajowy; do tego stopnia, że jeżeli nawet ktoś protestował w szkole to dyrekcja wzywała go na rozmowę i wyrażała swoją dezaprobatę. W tym momencie doszło do tego, że ten zwyczaj stał się pewną modą; także w Polsce, dlatego cieszymy się z tych stanowczych reakcji naszych duszpasterzy. Oni bezwzględnie zakazują stosowania tego obyczaju.

Dziś duszpasterze proponują nam alternatywne, chrześcijańskie modele obchodzenia uroczystości Święta Zmarłych. W Kościele będzie się to zatem oczyszczać. Trudno jednak powiedzieć co będzie ze społeczeństwem świeckim, co będzie z ludźmi niewierzącymi, nie liczącymi się z Kościołem. Tam dalej będzie się to rozwijać. Sprzyjają temu mechanizmy komercyjne, które pomagają w ekspansji tego rodzaju rzeczy.

Myślę że ludzie mają jednak troszkę taki niesmak obyczaju halloween. Czasami jest to dla nich pewne zagrożenie, ale także strata czasu. Z czasem widzą, że tracą go zamiast się modlić za swoich bliskich. Budzi się tu pewien problem obowiązku sumienia. Ważne jest abyśmy uświadomili sobie i innym, że w tym czasie trzeba się więcej modlić za dusze czyśćcowe, które tego bardzo potrzebują. Mówienie o modlitwie za nie pomoże w unikaniu tych rozproszeń i fałszywych pseudo zabaw. Dzięki modlitwie będziemy bardziej świadomi tej pozytywnej strony związanej z naszymi obchodami i świętami, bardziej świadomi tej podróbki jaką jest Halloween.

Charakterystyczne dla tego obyczaju są wydrążone dynie. Jest to odnoszenie się do tradycji pogańskiej, celtyckiej, związane z kultem bożków, co jest także grzechem bałwochwalstwa. Przychylne temu świętu są wszystkie organizacje wolnomularskie, okultystyczne a także New Age.

RIRM/ O. Aleksander Posacki SJ

 

Niepokojące Halloween

Słowo pasterskie ks. Abp. Andrzeja Dzięgi, Arcybiskupa Metropolity szczecińsko-kamińskiego.


Ze smutkiem bowiem obserwujemy narastającą w Polsce od kilku lat falę inicjatyw w ramach tzw. obchodów helloween. Szczególny niepokój budzą takie inicjatywy na obszarze szkoły, gdzie dopiero kształtuje się dojrzała postawa społeczna, intelektualna i duchowa młodego pokolenia.

 

Oglądaj Reportaż:

Pogańskie święto Halloween


drukuj